Istotnie dawno na forum bieszczadzkie nie zaglądałem, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto da cynk, że w wątku z moim udziałem zrobił się ruch i tak się stało teraz
Cóż, demokracja polega podobno na tym, że mamy m.in. wolność słowa, z której skorzystałem. Mnie za to bardzo zastanawia, czy kol. luki posiadł umiejętność czytania ze zrozumieniem. Pisze bowiem: "Jeżeli Twoja relacja nie jest stronnicza, co często sam podkreślałeś w kolejnych postach [...]". Można poprosić o jakiegoś linka do konkretnego posta albo cytat mojej wypowiedzi, gdzie twierdzę, że relacja z marszu szlakiem granicznym jest bezstronna? Z góry dziękuję. Oszczędź sobie jednak trudu - takiego stwierdzenia tu nie znajdziesz... Urokiem bowiem wspomnień, jest to, że są z natury rzeczy subiektywne. Tego uczą na I roku studiów historycznych, ale nie trzeba mieć papierów historyka, by o tym wiedzieć. Natomiast w tym wątku stwierdziłem, że nie identyfikuję się z niemieckimi strzelcami górskimi i nie czuję z nimi duchowej więzi. Subtelna różnica z Twym stwierdzeniem, nieprawdaż?
W sumie to tyle, co mam do powiedzenia odnośnie całego Twojego posta. Trudno się dyskutuje z ludźmi, którzy nie wiedzą, co stanowi przedmiot dyskusji...
Odpowiadając na inne wątki z ostatnich postów:
1) W październiku w Bieszczady nie dotarłem. Zniechęciła mnie m.in. prognozowana kiepska pogoda. Wybrałem bardziej przeze mnie lubiany Beskid Niski, gdzie mieszka moja rodzina i mam trochę znajomychRezultatem wizyty była m.in. półdniowa wyprawa w Góry Grybowskie, z której relacje są tu:
http://beskid-niski.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=4012
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=2976
[tytuł i konwencja fotorelacji z forum "Sudety" na pewno najbardziej spodoba się "lukiemu"]
2) Relacja z przejścia odcinkiem GSB w Beskidzie Niskim w lipcu (czyli "prequel" niniejszej relacji) będzie kontynuowana w miarę czasu i weny (to tak odnośnie posta Dlugiego
)
3) Artykuł o walkach niemieckiej 100 Dywizji Strzelców w Bieszczadach jesienią 1944 r. skończyłem pisać i ukaże się on w "Magurach" 2011, w pierwszym kwartale przyszłego roku. Kto chce - może przeczytać (co poniektórzy userzy tego forum otrzymali już do wglądu wersję roboczą). Z tego co wiem, będzie to pierwsze tak obszerne i szczegółowe przedstawienie pewnego wycinka walk niemiecko-radzieckich w Bieszczadach w '44 w języku polskim. Być może w "Magurach" 2012 będzie kolejny mój tekst, tym razem o walkach niemieckiej 101 Dywizji Strzelców w Bieszczadach (walczyła na prawo od 100 DStrz. i w jej pasie działań znajduje się mogiła podporucznika Gładysza; a propos Gładysza - nie ma go w oficjalnej rosyjskiej internetowej bazie poległych podczas II w.św., ale jest ona niekompletna). Jeśli ktoś znów zarzuci mi stronniczość (pisanie tylko o niemieckich jednostkach), zapraszam do własnych badań nad działaniami radzieckich jednostek w Bieszczadach i publikacji ich wyników. Z chęcią dowiem się czegoś nowego
![]()
4) Odcinek Ustrzyki Górne-Ustrzyki Dolne szlaku granicznego będę robił prawdopodobnie latem przyszłego roku.
Dziękuję bardzo za uwagę i oddaję głos do studia![]()



Rezultatem wizyty była m.in. półdniowa wyprawa w Góry Grybowskie, z której relacje są tu:
Odpowiedz z cytatem