Pokaż wyniki od 1 do 10 z 51

Wątek: Rodniańskie po raz sto trzydziesy piąty

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar iaa
    Na forum od
    09.2008
    Rodem z
    Podkarpacie
    Postów
    465

    Domyślnie Odp: Rodniańskie po raz sto trzydziesy piąty

    Oj Wojtku, ten Twój nierumuński akcent - ustaliliśmy przecież, że Cabasel to Kiełbasa, a Rosu to Rosół. Reszta z grubsza się zgadza.

    W ramach suplementu:
    Gdy wszyscy zabrali plecaki, w bagażniku zostało niewiele:

    W chwilę później zaczęły się przymiarki do skorzystania z wyciągu orczykowego - przecież życie trzeba sobie upraszczać,
    niestety wibram przeszkadzał w płynnym i rytmicznym pokonywaniu kolejnych metrów, więc orczyki zostały na swoich miejscach:


    Wreszcie nasz Miłościwie Prowadzący Wódz dał znak do wymarszu, sapaniom nie było końca, co zapewne słychać na załączonym obrazku
    /sapania nie dotyczyły decyzji Wodza/:


    Ale właśnie w tym momencie okazało się, że Autor wątku zapomniał kijków, a że z pustymi rękami do obcych ludzi nie zwykł wychodzić, więc znalazł sobie badylek i metodą znaną pra pra do wykorzystania go przygotował:
    Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 03-08-2011 o 18:24 Powód: Leczenie załączników

  2. #2
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Rodniańskie po raz sto trzydziesy piąty

    Miejsce biwakowe było piękne krajobrazowo, ale całkiem poziome nie było. Skoro świt, czyli o 9:30 ruszyliśmy dalej.


    Zaczęła się robić piękna pogoda i na przełęczy Ineutului wygraliśmy się w słoneczku, uzupełniliśmy zapasy wody i nakarmiliśmy miejscowego owczarka. Owczarek nie oznacza tu rasy, lecz zawód pieska. Zdjęcie przełęczy i pieska na wstępie relacji.


    Piękna pogoda trwała kilkadziesiąt minut. Potem była mniej piękna pogoda i przy podejściu na szczyt Ineu prawie nic nie było widać a z nieba coś się lało i pohukiwało.



    Ineu, 2222m n.p.m., drugi co do wysokości w Górach Rodniańskich

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Rumunia, Góry Rodniańskie ...niech żyje wolność
    Przez joorg w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 62
    Ostatni post / autor: 15-01-2011, 10:00
  2. W Bieszczadach pić, to nie pić na wodę,fotomontaż -żart wierszowany
    Przez Piskal w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 21-12-2010, 19:48
  3. Koleją w Alpy Rodniańskie
    Przez Derty w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 18-08-2010, 10:00
  4. Wszystkim Mamom Sto Lat
    Przez Krzysztof Franczak w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 24-05-2010, 15:35
  5. Góry Marmaroskie i Rodniańskie
    Przez Basia Z. w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 12-09-2008, 20:56

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •