"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
W Kopyśnie na stałe mieszka 2 osoby. Jest jeszcze małżeństwo, które od jakiegoś czasu opiekuje się gospodarstwem jednego pana z Przemyśla :)
u nas, na 'pogórzu krośnieńskim', też palą,
w sobotę przed Iwoniczem, koło słupów wysokiego napięcia, trzy wozy strażackie gasiły
ileś lat temu , byłem w środku- niby jakiś remont trwał....zachwycony byłem freskami na ścianach....myślałem , ze może coś się posunęło do przodu.
A Kopysno to przepiękne miejsce !!!
Basiu ! tak właśnie stan polichromii pamiętam / więc byliśmy tam w podobnych latach widocznie.../
Maczuga Konfederatka i wiele superowych skałek do wdrapywania się po niedzielnym obiadkupolecam świetny relaks
![]()
Ech Pogórza, Pogórza , ileż jeszcze ścieżek nieprzebytych czeka tam ...
Dołączę kilka obrazków z jednego z "koronnych" szczytów.
Czy wszyscy już wiedzą o jaki chodzi ?
.
hm12_2241.jpghm12_2280.jpghm12_2268.jpghm12_2279.jpghm12_2236.jpg
hm12_2277.jpghm12_2260.jpghm12_2274.jpghm12_2259.jpg
Oczywiście Kopystańka :) Widać też Kopysno i Kalwarię Pacławską. Don Enrico, a świniodziki spotkałeś w Kopyśnie?
Ostatnio edytowane przez Darkowski ; 14-05-2012 o 21:49
tym razem , nie.
Na drugim zdjęciu miejsce z bardziej zieloną trawą przy drodze to jest miejsce, gdzie się paliło, kiedy akurat tam byłam.
Ogień dochodził już do wyższych krzaków.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)