Nie Krzychu , nie jest objęta tajemnicą. Po prostu jadę sobie jakimiś drużkami i widzę dziwny obiekt.
Po japońsku robię zdjęcie ...i jadę dalej nie zapamiętując nawet nazwy miejscowości.
Lokalizacja jest ogólna (pogórze krośnieńskie) i potem Wojtek słusznie mi zarzuca jakąś regionalizację (?!)
Tak, jestem niestaranny, przyznaję się do tego. W dodatku swoje lenistwo chcę przerobić na zagadki.
Obiekt jest położony ledwie kilka kilometrów od takiego kamulca
.
hm11_0715.jpg
a wszystko to przez te pogórzańskie wędrówki.
p.s. masz już tą metę w Rzeszowie ? bo jutro jest spotkanie klubowe.



Odpowiedz z cytatem