Proponuję każdemu aby po drodze w Bieszczad zjawiał się u mnie, w ciemnej dolinie. Będę chrzcił wszystkich przyszłych zakapiorów nadając im imię Połonina ENTY. Bynajmniej moje bajorko się do czegoś przyda, a i ważki będą miały jakąś atrakcję.