Ani Jędrek, ani Belon czy Nadopta nie żyli życiem samotników, pustelników w szałasach. Wojaczek takoż raczej był towarzyski. Z wieloma zakapiorami miał tylko jedno wspólne - alkoholizm. A Nadopta.. Władek ciężko się obraził na Belona za Majstra Biedę. Długo mu nie mógł wybaczyć, że uczynił Go sławnym. On na pewno nie chciał sławy. Był skromnym pracowitym człowiekiem.
Cieszę się, że nadal mogę żyć swoim życiem. Choć nie ukrywam, że za swoją pracę dostaję pieniądze. Znaczy mamonę biorę.
Pozdrawiam
Długi


