Powiem tak,to cudownie ,ze są takie osoby jak Marcin ,którzy rozumieją bieszczadzką duszę -wielkie dzięki,gdy bede w potrzebie na pewno się zgłoszę,również po wymianę doświadczeń chętnie
Na początek jednak pragnę doświadczyć samodzielności pod to też miedzy innymi jadę
I zamierzam w październiku zająć się budową szałasu jak i gromadzeniem zapasów żywności na zimę-zbierać grzyby i suszyć to samo z owocami i ziołami leczniczymi jak i pozyskaniem ryb-dużej ilości...aby je marynować ,solić ,suszyć,niezbędne zimą do kalorycznych zup rybnych
Laptop jak powiedziałem wcześniej to tylko środek! środek by kontaktować się raz w miesiącu miedzy innymi z wami,częściej nie będzie używany.
Nadal czekam na odzew tu prośba do was ,ogromna! ilu takich osób samotników ,pustelników przebywa w Bieszczadzie
I pytanie do Samotnego Włóczykija-czy też tej jesieni zamierzasz się rozbić w Bieszczadach?