No i musieliście? No musieliście? :)))
Ja i tak będę wtedy w Bieszczadach, ina dalej ciutek. W Skorodnem w sobotni wieczór.
Ale nie dołączę do was, bo zaraz raniutko w niedzielę 2 października na Ukrainę jadę. Arszycę zdobywać.
Będę blisko duchem i ciałem.

A może wpadniecie odwiedzić Skorodne tego wieczora?