Nafaszerowani życzeniami będziemy przemykać po górkach niby ptaki.
ale, ale wcześniej wróćmy do regulaminu.
pkt.3 mówi że : każdy uczestniczy w rajdzie na własną odpowiedzialność. Oznacza to mniej więcej tyle że, musi być samowystarczalny pod względem sprzętu i wyżywienia i orientacji.
Nie ma, nie było i nie będzie licencjonowanego przewodnika. Jak nie orientujesz się w terenie to nikt ci nie pomoże.
Jak chcesz liczyć na kogoś - to licz na siebie.
Nikt nie będzie się opiekował uczestnikami i do niczego nie zmuszał.
Tak więc mamy sytuację że w dniu 29 września 2011 dochodzi do przypadkowego spotkania indywidualności i osobowości które jeśli chcą, to poruszają się w tym samym kierunku zmierzając do ustalonego celu, a jeśli nie chcą - to robią własną wersję.
Co innego NOCLEGI.
Są planowane pod dachem co wiąże się z opłatami.
Jeśli ktoś chce mieć zagwarantowany nocleg wnosi opłaty (ustalona taryfa mówi 30 zł/ noc)
Nie ma obowiązku !!!
Jeśli uczestnik nie wniesie opłat, to jego problemem jest gdzie i jak będzie nocował. (znane są przypadki noclegu na schodach, w kałuży albo pod księżycem)
Nie jest zabronione noszenie i rozstawianie namiotu.
Jutro wyślę zainteresowanym (na priva) plan (ustalony wczoraj wieczorem)