Pokaż wyniki od 1 do 10 z 60

Wątek: Pikuj .."pierwszy raz ;)

Widok wątkowy

  1. #12
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,252

    Domyślnie Odp: Pikuj .."pierwszy raz ;)

    Dzięki, dzięki za wszystkie życzenia, ale tak po zastanowieniu pomyślałem sobie : po co czekać 10 lat ? jak można pojechać za rok !!!
    Tym bardziej że teraz znam klucz do rozwiązania.
    Do rozwiązania zagadki jak z Pikuja wrócić do Bukowca (gdzie czekał nasz samochodzik)
    Najprościej byłoby rozpostrzeć skrzydła i ruszyć prosto w przestrzeń. A urwiska z zakarpackiej strony są imponujące.
    Właśnie te przepaściste urwiska skłoniły nas aby szukać łagodniejszego zejścia co by nie spaść bezwładnie.
    I tu wrócę do map, na żadnej nie ma zaznaczonej ścieżki coby logicznie zejść w dół. Co prawda Joorg pisał o dobrych wróżkach , które przebrane za jagodziarzy chodzą po połoninach i sprowadzają zbłąkanych turystów znad przepaści.
    .ale myśmy ich nie napotkali, w ogóle to niewiele osób spotkaliśmy w górach.


    Wróciliśmy po plecaki leżące w krzakach pomiędzy Nandagiem i Przypirem i ruszyliśmy na południe aby odszukać zejścia na wystające ramię.
    Przygotowani na ostre chaszczowanie przy zejściu na kreskę tamtymi stromiznami doszliśmy do grani i ku naszemu zdziwieniu właśnie w siodełku pomiędzy tymi górkami zarysowało się coś "na kształt ścieżki"
    To coś wiło się zakosami w dół i ku naszej wielkiej uciesze poprowadziło nas do miejsca przeznaczenia wychodząc we wsi 50m poniżej cerkwii czyli idealnie tam gdzie mieliśmy dotrzeć.
    Jest niedziela po południu, ludzie siedzą przy domach, rozmawiają i patrzą na zmęczonych turystów
    objaśniając gdzie do magazinu i zapraszając na poczęstunek horiłką.
    Z poczęstunku dziękujemy ale zaproszenie do cerkwii przyjmujemy.
    Ktoś tam kopnął sie po klucz, inny sprowadził popa i tak rozmowa się rozwija a my musimy już jechać.
    Ale można wrócić.
    Teraz jak znam rozwiązanie to niepotrzebne mi są mapy i mogę śmiało powiedzieć Pikujowi
    - do zobaczenia za rok !
    Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 24-09-2011 o 11:01

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Pierwszy raz w BIESZCZDACH" - porady?!
    Przez Munir w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 24-08-2011, 00:42
  2. Pierwszy raz w Bieszczady
    Przez rygiel1974 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 07-04-2009, 18:06
  3. PO RAZ PIERWSZY
    Przez wojciech w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 27-05-2004, 21:55
  4. pierwszy raz!
    Przez trycja w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 31-07-2003, 17:40
  5. Pierwszy raz
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 09-09-2002, 16:37

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •