Pokaż wyniki od 1 do 10 z 60

Wątek: Pikuj .."pierwszy raz ;)

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Pikuj .."pierwszy raz ;)

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    A jednak...
    Ale na takie chwile warto czekać....
    Z racji mojego lenistwa szukałem najkrótszej drogi na "pikujową grań".Padło na Perechresnyj , ale jak pod magazinem miejscowi nie wiedzieli kto jest ich sołtysem, to zrezygnowaliśmy z tej drogi.
    Jedziemy dalej , z mapy wynika ,że na "pikujową grań" Ruskim Putem najbliżej jest z Bukovca.Tam pod drugim magazinem dowiedziałem się ,że najlepiej zostawić autko pod numerem 134 , a noclegi są najlepsze pod Bukovec nr 6.
    Z noclegów zrezygnowaliśmy , bo najlepiej spać na górze, ale autko zostawiliśmy pod 134 i jak się okazało u Wspaniałych Ludzi.Po małym przepakowaniu plecaków ruszamy w góry ,a najmłodszy( 18 lat) z mieszkańców nr 134 wskazał nam najlepszy szlak.


    i wyruszamy

    ....cd nastąpi
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Pikuj .."pierwszy raz ;)

    Na grań Bieszczadów Wschodnich (Pikuja) wyruszyliśmy z Zakarpackiej strony z Bukovca. Dotarcie na Ruski Put z Bukovca zajęło nam ok. 2,5 godziny ,w końcowym podejściu dość ostro w górę. Następnie ruszyliśmy na południowy wschód i zatrzymaliśmy się między dwoma Wierchami , schodząc trochę z grani.
    Namiocik stanął niedaleko ruin przedwojennego polskiego schroniska (kolumna), na połoninie zwanej „Pańska Dołyna”
    Zachód słońca , z widokami na „Polskie Bieszczady”, obserwowaliśmy z Wielkiego Wiercha , a wschód i Libuchore w porannych mgłach z Ostrego Wiercha., było pięknie:)... Rano ,dnia następnego, ruszyliśmy w 12 km drogę pięknymi połoninami w stronę Pikuja, aby po 3 godzinach „ złożyć mu pokłony „ Po nacieszeniu się widokami,… powrót. :( Wracamy z powrotem z 40 minut granią i za szczytem zwanym Nondag (skąd taka Turecka nazwa?) ścieżką wskazaną nam przez znajomych zbieraczy borówek, po 1,5 godziny ,docieramy do Bukovca.

























    Ostatnio edytowane przez joorg ; 23-08-2011 o 18:54
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Pierwszy raz w BIESZCZDACH" - porady?!
    Przez Munir w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 24-08-2011, 00:42
  2. Pierwszy raz w Bieszczady
    Przez rygiel1974 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 07-04-2009, 18:06
  3. PO RAZ PIERWSZY
    Przez wojciech w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 27-05-2004, 21:55
  4. pierwszy raz!
    Przez trycja w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 31-07-2003, 17:40
  5. Pierwszy raz
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 09-09-2002, 16:37

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •