Jeszcze kilka zdjątek i już kończę, bo jakżesz długo można pisać o tak krótkim wyjeździe.
pytaszCóż to za pytanie, przecież wiesz że to nie ma porównania.jak minął Wam nocleg powyżej 1000 metrów![]()
Najlepsze Hiltony nie umywają się, nie mają szans dać wrażeń jakie zostają po nocy spędzonej w namiocie zamocowanym gdzieś tam na połoninach pomiędzy chmurami.
Nie podejmuję się opisywać, bo nie sprostam. To trzeba przeżyć, trzeba być w takim miejscu, trzeba oddychać widokami i sytuacją.
A ranek !!! za każdym razem inny. Jooru miał piękne pływające mgiełki po zaułkach doliny Libuchory, a nam od początku świeciło słoneczko szybko wyganiając z namiotu.
.
hm11_9586.jpg.
.
hm11_9592.jpg.
.
Ponieważ nic nas nie goniło mogliśmy spokojnie i dostojnie spożywać śniadanko na wysokościach.
A gdy już ognisko zostało wygaszone, mogliśmy z Piotrem przystąpić do próby sprawdzenia wytrzymałości kolumienki schroniskowej.
.
hm11_9604.jpg.
.
Będzie stała, o ile nie zostanie zasypana śmieciami.
Joorg napisał :
Jeśli tak było to świadczy że grasowały tam początkujące jołopy, bo przecież polski normalny turysta nie bierze ze sobą z kraju piwa w puszkach, a tym bardziej alkoholu w butelkachCo do śmieci w tym i innych miejscach tam, to zauważyłem ,że na pozostawionych puszkach i pustych butelkach polskie napisy widnieją .. buuu
Normalny turysta po pierwsze kupuje płyny na miejscu a po drugie nie dźwiga szkła (jak nie musi)
Ale idźmy daalej, na Ostry Wierch
.
hm11_9644.jpg
a dalej jest jeszcze piękniej , gdy wędrując tą ścieżyną pomiędzy urwaną połoniną patrzy się na polankę Mungat Horbu na której w zimie stawialiśmy namiot.
Grzędy skalne wyskakują na południową stronę, wkrótce , jeszcze przed Nandagiem , zrzucamy plecaki w zarośla i dalej na luzaka.
.
hm11_9667.jpg.
.
hm11_9668.jpg.
.. aby dotrzeć do celu tej jubleuszowej wędrówki. To okazja aby zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie, ale to serce na betonie to nie moja sprawka. Wiem że rocznica ślubu do wielu działań jest zachętą, ale to nie mój styl.
(na zdjęciach Joorga jeszcze serca nie było)
hm11_9678.jpg
.Ponieważ to nasze święto niecodzienne były batoniki (zamiast tortu)
oraz śliczny bukiet kwitnącej goryczki (aby dłużej świadczyła o naszej radości, posadziliśmy ją na połoninie)
Wrócimy tu za następne 10 lat i zobaczymy czy rośnie.
hm11_9690.jpg
koniec (albo nie)


Odpowiedz z cytatem