Byłam na Arszycy z skpb Warszawa w 2009 ,dobrze wszystkiego nie pamiętam ale były duże problemy ze znalezieniem miejsca na rozbicie namiotów,w sumie była może jedna większa polana ze źródełkiem gdzie można by spokojnie przenocować(jakięś 1/3 Arszycy od Osmołody),my często błądziliśmy jeszcze nocą by wreszcie coś znaleźć.W sumie to utknęliśmy tam na ok 3/4 dni a prowadzący nas przewodnicy zakładali co najwyżej 2 dni,relacje z tego wyjazdu są na stronie skpb "wspomnienia z kosówki" ale tam też niestety nie ma interesujących Cię szczegółów.