liki :
. Czechów jest tu na tyle dużo, że napotkane po drodze dzieci widząc przechodzącego turystę witają go wołąjąc "ahoj!" .
Też często mi się zdarzało że byłem pytany czy jestem Czechem.
Jeszcze nigdy nie spotkałem ich na szlaku, a tu proszę, jednak są i chodzą.