Rozmawialam z Bartko na czacie, powiedzial, ze bar jest zarezerwowany, a takze ze zamowil u p. Basi 50 litrów Żywca w beczce.
Tak wiec, moi drodzy, nawarzylismy piwa! Teraz je trzeba bedzie wypic - jesli chodzi o mnie, to z przyjemnością...
Jesli chodzi o jedzenie - proponuje, zeby kazdy przywiozl to na co ma ochote. Jesli jest miejsce na ognisko - zrobimy sobie ognisko, proponuje wiec przywiezienie kiełbasy. I moze jeszcze kiszonych ogorkow. Do tego chlebek podpieczony na ogniu, lekko posolony, zimne piwo... mmmm... dobra, ide na sniadanie, bo cos sie glodna zrobilam... :)