A chcesz poznać Włochy czy Austrię?Jak Włochy to jechałbym autostradami aż do wybranego regionu Włoch a potem skręciłbym w drogi lokalne.
Tylko takie wędrowanie "w ciemno" faktycznie może być trudne. Nie wiem jak wyszukać te wędrowne bazary nie będąc dłużej w jednym miejscu, nie wiem jak trafić na lokalne festyny. Bez zasięgnięcia języka może być trudno... Ja bym próbował znaleźć nocleg w jakiejś mieścinie i pytać gospodarzy, pytać o wszystko! Najlepiej, żeby mieli jakieś podrośnięte potomstwo, bo sami mogą mówić tylko po włosku, młodzież najczęściej już daje radę z angielskim. Czasem warto rozglądnąć się za jakąś Polką osiadłą w okolicy (są prawie wszędzie, w zasadzie tylko kobiety, które zostały we Włoszech na stałe dla faceta), te mieszkające w małych mieścinach bez kontaktu z językiem polskim są bardzo chętne do pomocy w zamian za rozmowę. Jak jeszcze w odpowiednim wieku będąto i na festyn zaprowadzą
![]()



Odpowiedz z cytatem
) tak zrobilo to na mnie spore wrazenie bo nie widzialam zadnych..
