No to faktycznie mozesz juz cos o tym kraju powiedziec. Obraz opisywany przez ciebie wydaje sie byc bardzo sympatyczny! A jak dawno tam byles? bo jak 10 lat temu to moglo sie mocno pozmieniac na niekorzysc...
Klimatyczny ten bazar w czasie trwania i krajobraz tuz po
To jest swieta prawda!! zwiedzajac teren z miejscowym zyskuje sie zupelnie inny- zwykle tysiac razy lepszy obraz!
Tylko skad ja wezme takie Wlochy o jakich piszesz? Wogole ta wycieczka to byl prezent dla mojej mamy- bo zawsze marzyla o tej Toskanii, czytala ksiazki i bardzo chciala ja zobaczyc. Wiec znalazlam ta wycieczke z biura.. Cieszylam sie jak dziecko - bo niełatwo znalezc wycieczke w ten region Włoch.. A tu dupa... Zamiast wloskiej prowincji bylo Zakopane ;-) Wiem, mozna by tam ruszyc kiedys ponownie, tylko problem bo moi rodzice juz raczej nie dadza rady nosic plecakow a i jazda autem po tamtejszych plataninach autostrad napawa ich troche przerazaniem
no to w tej jednej jedynej kwestii mielismy zbiezne spostrzezeniaJa ogolnie kocham zabytki, zwlaszcza jak sa z odrapanego kamienia ;-) ale tu po dwoch dniach juz mi troche spowszednialy. Ot kosciolek z XIII wieku- wyciagac wogole aparat? Taki zwykly, oklepany...
kurde... to gdzie ta prowincja jest? jezdzilismy kilkakrotnie drogami znaczonymi jako "inne" gdzie autokar sie prawie przewracal.. Albo, juz samodzielnie wedrowalismy gruntowymi drogami pomiedzy jakimis farmami i winnicami po horyzont.. Tak z mapy to juz wygladalo na niezla prowincje, ale widac nia nie bylo...



Odpowiedz z cytatem