Poruszałem się niemal po Waszych śladach pięć lat temu, w ramach przejazdu rowerem wzdłuż wschodniej granicy Polski. Fajnie sobie przypomnieć :) I pewnie znów się wybiorę, chociaż nieznanych miejsc jest tyle ...
Tam, gdzie Wy nocowaliście (Siemianówka), ja przemknąłem z prędkością parowozu :)



Odpowiedz z cytatem