Nareszcie !

Jechałam przez ten most autokarem na początku lipca, uczucia miałam delikatnie mówiąc bardzo mieszane.
Pilotowałam grupę do Sandomierza, Łańcuta, Przemyśla, w Bieszczady i do Lwowa.

Miejscowa Pani Przewodnik (nie, nie WPP) powiedziała "wszyscy tędy jeżdżą" i namówiła kierowcę do przejazdu autokarem (około 12 ton), a ja zacisnęłam zęby. Przejechaliśmy.

Pytam miejscowych przewodników - czy na prawdę "wszyscy tędy jeździli" dużymi autokarami ?

Drugi taki most o jeszcze mniejszej nośności ale niższy był w Myczkowcach.

Pozdrowienia

Basia