a nie lepiej w pon i wt przyjsc do pracy a te dwa dni urlopu wziac sroda i czw, skoro i tak w piatek musisz miec urlop?
no to jest racja, ze nie ma sensu rzucac pracy jak zima idzie... lepiej sie do wiosny przemeczyc i dopiero wtedy powiedziec skurw*** co sie o nich mysli.. ja mialam podobna sytuacje zeszlej jesieni, mimo ze bylo bardzo ciezko to udalo sie przetrwac do wiosny (to byla moja najdluzsza zima...ciagnelo sie jak szlag) i dopiero na wiosne powiedzialam co mysle o pracy, ich wizji urlopow i wogole. I nie zaluje...



Odpowiedz z cytatem