Pokaż wyniki od 1 do 10 z 20

Wątek: Relacja z wyjazdu na zachód

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,264

    Domyślnie Odp: Relacja z wyjazdu na zachód

    I tym sposobem poznaliśmy inne umiejętności Wojtka :
    Tak przeleciałem przez powiat jarosławski, przeworski i rzeszowski a w brzozowskim wyszło już słoneczko i stanąłem, żeby sfotografować malownicze mgły (fot.1). Potem szybko przedostałem się do powiatu krośnieńskiego,
    ... bo do tej pory wydawało się że umie tylko przedzierać się z rowerem po krzakach i szaleć po połoninach.
    A tu proszę
    ... umie też latać przez powiaty.

  2. #2
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,230

    Domyślnie Odp: Relacja z wyjazdu na zachód

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    I tym sposobem poznaliśmy inne umiejętności Wojtka :
    ... bo do tej pory wydawało się że umie tylko przedzierać się z rowerem po krzakach i szaleć po połoninach.
    A tu proszę
    ... umie też latać przez powiaty.
    Pamiętajmy również, że Wojtek kiedyś spływał na rowerze Sanem
    Na rowerze lata, chaszczuje, bobruje i nurkuje - straszny Harpagan!
    Mnie to od samego czytania o tych pokonywanych odległościach dupa boli :)
    Kręć dalej Wojtku!
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar iaa
    Na forum od
    09.2008
    Rodem z
    Podkarpacie
    Postów
    465

    Domyślnie Odp: Relacja z wyjazdu na zachód

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    Pamiętajmy również, że Wojtek kiedyś spływał na rowerze Sanem
    Na rowerze lata, chaszczuje, bobruje i nurkuje - straszny Harpagan!
    Tajemnica mocy człeka tego prawdopodobnie ukryta jest na zdjęciu nr 44.
    Dla pewności, postaram się przy najbliższym spotkaniu pobrać próbki z "dna" i poddać badaniu.
    Trzeba sprawdzić, czy to czasem nie jakiś Obcy.
    Wojciechu - rewelacja, obyś jeździł wiecznie, bo mnie boli to samo, co Sera.

  4. #4
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,691

    Domyślnie Odp: Relacja z wyjazdu na zachód

    Cytat Zamieszczone przez iaa Zobacz posta
    bo mnie boli to samo, co Sera.
    ten ból jakoś można znieść... ja chciałabym poznać tajemnicę techniki bezbolesnego i radosnego taszczenia roweru przez krzaczory, w przypadku gdy jechać się nie da (po ubiegłorocznym październikowym pożegnaniu sezonu rowerowego, siniak imponującej wielkości i kolorów zniknął dopiero w okolicach marca)

  5. #5
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Relacja z wyjazdu na zachód

    Rankiem załapuję się na służbowe śniadanie, gospodarz wyprowadza mi rower ze stodoły (fot.29), gospodyni żegna przed gankiem (fot.30) i ruszam w drogę. Równocześnie zza chmur wychodzi słoneczko.

    29. DSC02337.JPG 30. DSC02338.JPG 31. DSC02350.JPG

    Gorce to kraina polan i szałasów. Sama nazwa tych gór pochodzi od słowa "gorzeć", bo polany śródleśne powstawały tu przez wypalenie lasu. Szałasy na polanach 30 lat temu tętniły życiem. Teraz niektóre jeszcze stoją, inne chylą się ku ziemi, jeszcze inne już na ziemi leżą.

    32. DSC02372.JPG 33. DSC02343.JPG 34. DSC02370.JPG

    Polana Kosarzyska. Na skraju polany kapliczka. W kapliczce smutny Chrystus. Chrystus Ukratowany. Pewnie bez krat długo by tu nie posiedział.

    35. DSC02359.JPG 36. DSC02363.JPG 37. DSC02364.JPG 38. DSC02366.JPG

  6. #6
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Relacja z wyjazdu na zachód

    Po dwóch godzinach od wyjścia z chaty dotarłem na polane Bieniowe, gdzie dowiedziałem się, że szedłem trochę za długo (fot.39). Odtąd droga biegła grzbietem Gorc – Turbacz. Miejscami były to aksamitne polany (fot.40), gdzie indziej korzeniaste przeszkody (fot.41). W każdym bądź razie, niemal cały czas dało się jechać, nawet z sakwami.

    39. DSC02374.JPG 40. DSC02378.JPG 41. DSC02380.JPG

    Celem górskim była dziś Jaworzyna Kamienicka ( 1288 m.), drugi pod względem wysokości szczyt w Gorcach. A wcale nie widać, że się jest na szczycie. Zresztą górale nazwę Jaworzyna odnosili nie do jakiegoś tam, niepotrzebnego nikomu szczytu, ale do rozległej polany. Na polanie pasał owce baca Tomasz Chlipała, zwany Bulandą, który postawił tu kapliczkę. Jest to obecnie najstarsza kapliczka w Gorcach.

    42. _DSC8480.JPG 43._DSC8482.JPG 44. _DSC8483.JPG

    Na Jaworzynę zaglądamy z rodziną od trzydziestu partu lat (1980, 2000, 2011).

    45. an7_1_034.jpg 46. h55_15.jpg 47. DSC02385.jpg

  7. #7
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Relacja z wyjazdu na zachód

    To już moje ostatnie wejście w temacie z nieprawomyślnych terenów i zaraz przestaje przynudzać
    Z Jaworzyny był najpierw szalony zjazd do doliny Kamienicy, zwanej Gorczańską. Potem długi i szybki zjazd do Lubomierza. Zdjęć nie ma, bo szkoda się było zatrzymywać a jedyne „międzylądowanie” w błocie odbyło się w sposób nieplanowany. I tak zjechałem w szeroką i plaskatą część doliny, na skraj Lubomierza. Stoi tu przy drodze sympatyczny domek (fot.49) z jeszcze bardziej sympatycznym napisem: „Schron Papieżówka” (fot.50). Gdyby ktoś chciał się w schronie schronić, niech pamięta o zabraniu zestawu „mały ślusarz” lub palnika acetylenowego (fot.51).

    48. DSC02393.JPG 49. DSC02394.JPG 50. DSC02398.JPG 51. DSC02401.JPG

    Potem był już tylko szybki odwrót do najbliższej stacji kolejowej, z której jeździ coś do Jarosławia. A była to Bochnia (fot.55). Czyli miałem do przejechania w poprzek Beskid Wyspowy (fot.52 - Modyń) i Pogórze Wielickie (fot.53). Wbrew łagodnym nazwom, górki nie były całkiem łagodne (fot.54). Przed zmrokiem byłem w Bochni a przed północą w domu. Następny wyjazd na zachód za rok, bo teraz trzeba znów zajrzeć, co się na wschodzie dzieje :)

    52. DSC02403.JPG 53. DSC02406.JPG 54. DSC02410.JPG 55. DSC02417.JPG

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Obowiązek zgłaszania wyjazdu w Bieszczady
    Przez Stały Bywalec w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 557
    Ostatni post / autor: 10-09-2021, 09:33
  2. dla zaostrzenia apetytu foty z wyjazdu niebieszczadzkiego
    Przez komisaRz von Ryba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 30
    Ostatni post / autor: 07-02-2013, 14:24
  3. Dziki zachód na polskiej granicy
    Przez Sally w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 15-08-2009, 23:15
  4. Relacja z wyjazdu w Bieszczady cz.II
    Przez Ewa_natta w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 24-02-2004, 09:08
  5. Relacja z wyjazdu cz.4
    Przez Ewa_natta w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 23-02-2004, 12:16

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •