Natomiast w Pienińskim PN płaci się jeszcze bilet do parku gdy robi się spływ Dunajcem.
Ale jaja! Nigdzie kasy nie widziałem. Straznika Parkowego też, ale to inna bajka jest. Jak wydobrzeję to pojadę poszukać. Mieszkam całkiem niedaleko. Bywam często... i okazuje się że na krzywy ryj....
Pozdrawiam