Strona 9 z 11 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 81 do 90 z 105

Wątek: Arłamów wielka inwestycja

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Arłamów wielka inwestycja

    Temat bardzo odbiegł od głównego, dziękuje Derty za powrót do źródeł :)

    W listopadowy "długi weekend" znowu jadę z grupą młodzieży w Bieszczady, Góry Sanocko-Turczańskie i na Pogórze Przemyskie. Tym razem - bez chodzenia po górach a tylko zwiedzanie.
    Podaję program, można zobaczyć czego poszukuje w Bieszczadach i w okolicy "turysta do połowy kwalifikowany".
    To nie ja układałam ten program !

    piątek - dojazd do Przemyśla, nocleg PTSM
    sobota - Przemyśl + forty, Kruhel Wielki, Krasiczyn, Bircza, Posada Rybotycka, Rybotycze, Kalwaria Pacławska, Arłamów, Jureczkowa, Liskowate, Równia, Hoszów, Lutowiska (nocleg PTSM) szczerze to mam bardzo duże wątpliwości czy wszystko zdążymy najwyżej od Arłamowa włącznie odpuścimy sobie.
    niedziela - Smolnik n/ Sanem, Małą Pętlą Wołkowyja, Górzanka, Solina, Myczkowce, Uherce, Bezmiechowa, Tyrawa, Ulucz, Zagórz, Lesko (nocleg PTSM)
    poniedziałek - Sanok, Krosno i dalej na zachód.

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2009
    Postów
    756

    Domyślnie Odp: Arłamów wielka inwestycja

    Szykuje mi się równiez wyjazd do Przemysla w sobotę Też mam zamiar troche po frotach sie powłóczyć ale główny punkt to dokończyć wizytę na górze cmentarnej. Na które forty się nastawiacie?

  3. #3
    Fotografik Roku 2013
    Fotografik Roku 2012
    Fotografik Roku 2011
    Awatar Pierogowy
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Tarnowskie Góry Wysokie
    Postów
    1,010

    Domyślnie Odp: Arłamów wielka inwestycja

    halo,


    skyrafale

    dziękuje bardzo za naukę historii ,a zarazem naukę pojęcia prawdopodobieństwa.
    Pozwolisz że pozostawię go jako aksjomat do rozważań dotyczących gier losowych.

    Przepraszam, ale nie wymagałem również od Ciebie żadnych wskazówek życiowych w stylu:

    "[...]nie daj sobie wmówić
    "
    "[...] pamiętaj ,że " itd.
    za które również dziękuję,nie spodziewałem się tylu dobrych uczynków skierowanych w moja stronę ;

    Moje pisemko miało na celu skonfrontowanie Twoich tekstów z rzeczywistością namacalną.
    Nie mam zamiaru zmieniać Twojego nastawienia do
    innych kultur niż Twoja ojczyzna.
    Zwłaszcza do kultury islamu,czy też spojrzenia na zakup hektarów Twojej ojczyzny poprzez przedstawicieli innych narodów.
    Nie mam.
    To postrzeganie świata ,które Ci towarzyszy i z którym Ci jest dobrze jest mi obojętne.

    Generalizowanie natomiast w sprawach narodowościowych jak i religijnych wydaje mi się nad wyraz delikatne ,a zarazem względne.
    Wzbudzanie niechęci do obcokrajowców,innowierców wlepianie na nich nalepek jest dla mnie trudne do zaakceptowania.
    Po prostu,tylko tyle.
    Widziałem na własne,zdrowe oczy- w 93r. skutki takiego bełkotu.


    Znając okres propagandy III Rzeszy,dostrzegam podobieństwa ,jakie następują w otaczającej współczesności.
    Tyle.

    Reconie1 oraz zbyszku 1509...

    Zdziwiony jestem troszeczkę tym podnieceniem przy wypowiedzi Pani Premier Australii,
    (w oryginale co ciekawe tekst napisany jest w formie męskiej)
    zdziwiony ,gdyż jest to tekst polityczny. :)
    Napisany w konkretnym celu ,w konkretnym czasie,.
    Wychodzący z zasady :Skup się na emocjach a nie na refleksji.
    Jeszcze dodano fotografię (elegancka kobieta ,po czterdziestce,ta flaga w tle ...) -jako substytut słowa...
    plus zastosowanie odpowiedniej typografii ,a nie zwykłego tekstu itd...
    Po co taka informacja jest podana w internecie ?

    hi,hi,hi

    Derty

    Ja również dziękuje, za zagonienie gąsek na odpowiednią łączkę,
    niektórzy to mają do tego smykałkę
    :)

    Mam nadzieję,że nie przeszkodziłem szanownemu gremium w postrzeganiu plusów i minusów Arłamowej

    inwestycji .
    Wszak temat ważki.

    Harmonijny krajobraz półnaturalny ...próbuję w sobie stworzyć obraz tego określenia ,ale ... bezowocnie ;
    :(


    Dobrze się czuję offtopowo i jeżeli ,kwestie są nie niezakończone to zapraszam po raz wtóry do wątku pt: "Dojo..."
    (to taki wątek ...bez obawy :) )

    Basiu Z

    jako " turysta do połowy(tej dolnej) kwalifikowany " zastanawiam się :
    co można zwiedzać w Arłamowie ?
    :):):)

    i na marginesie:
    (mój stosunek do inwestycji na terenach projektowanych jako obszar ochrony przyrody jest jednoznaczny )
    ale...nie przeszkadzają mi zupełnie duże molochy ,hotelowe giganty;
    nie bywam,nie widzę (a jak widzę ,to nie szukam);
    są dla mnie przezroczyste;
    Czy są szpetne...
    mój profesor od architektury mawiał ,iż dobrą architekturę poznaje się po latach...;
    :)

    ps.
    np:Mikołajki
    -kto żeglował po Śniardwach w październiku,listopadzie ,cumował w marinie-(czas na "cztery piwka na stół...") wie jak trudno coś znaleźć otwartego (godz 17-18 w tygodniu )w tym okresie ...pozostawał ...tfu,moloch...Gołębiowski
    (od niedawna zachęca architekturą (szpetną !?) nowy" hotel Mikołajki"-hotel położony na wyspie ,na jeziorze Mikołajkowym z własną mariną,straszy" gwiazdkami",ale pierogi już w nim zjadłem, ) .

    pozdrawiam
    pierogowy

    Dziekuję za reakcję na zaśmiecanie wątku,a brak reakcji na uogólnienia narodowościowe traktuję jako językowy... melanż.
    Inwestujmy, inwestujmy w Bieszczady ,
    :)





    Ostatnio edytowane przez Pierogowy ; 07-11-2013 o 08:59
    "Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."

  4. #4

    Domyślnie Odp: Arłamów wielka inwestycja

    Nowa rola kompleksu Arłamów - baza rajdu
    http://bestofrally.pl/ramka/1202/

  5. #5

    Domyślnie Odp: Arłamów wielka inwestycja


    Cytat Zamieszczone przez Pierogowy Zobacz posta
    jako " turysta do połowy(tej dolnej) kwalifikowany " zastanawiam się :
    co można zwiedzać w Arłamowie ?
    :):):)
    A poczytaj sobie trochę w przewodnikach. Arłamów, to nie tylko hotel wypasiony nie wiadomo po co i dla kogo; to nie tylko drwina z krajobrazu w postaci olbrzymiego spa, czy jak się to tam nazywa...
    Wystarczy odrobina dobrej woli. To nie Kraków, gdzie przywiozą Cię pod sam Wawel i już masz - zero wysiłku.
    Poczytaj o Arłamowie, o Jamnej i Kwaszweninie - to niezbyt daleko od cudów - wianków jakie proponuje hotel. I pojedź tam, pospaceruj i zamyśl się nad historią tej ziemi, nad ludźmi którzy tutaj kiedyś żyli. Nie ma dużo pamiątek. Nie wiem jaka jest Twoja wrażliwość, ale spróbuj ...
    Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 12-12-2013 o 07:54 Powód: Oznaczyłem cytowanie

  6. #6
    Fotografik Roku 2013
    Fotografik Roku 2012
    Fotografik Roku 2011
    Awatar Pierogowy
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Tarnowskie Góry Wysokie
    Postów
    1,010

    Domyślnie Odp: Arłamów wielka inwestycja

    Cytat Zamieszczone przez dorota z krakowa Zobacz posta
    j

    A poczytaj sobie trochę w przewodnikach. Arłamów, to nie tylko hotel wypasiony nie wiadomo po co i dla kogo; to nie tylko drwina z krajobrazu w postaci olbrzymiego spa, czy jak się to tam nazywa...
    Wystarczy odrobina dobrej woli. To nie Kraków, gdzie przywiozą Cię pod sam Wawel i już masz - zero wysiłku.
    Poczytaj o Arłamowie, o Jamnej i Kwaszweninie - to niezbyt daleko od cudów - wianków jakie proponuje hotel. I pojedź tam, pospaceruj i zamyśl się nad historią tej ziemi, nad ludźmi którzy tutaj kiedyś żyli. Nie ma dużo pamiątek. Nie wiem jaka jest Twoja wrażliwość, ale spróbuj ...
    halo,

    doroto z krakowa
    Szanowna Pani jestem niezmiernie urzeczony odpowiedzią na mój ceperski apel :)
    W prawdziwych forumowiczach siła !

    Jednak
    na początku , pokajam się ,gdyż jestem winny.
    Otóż mając 6 lat ,zostałem przywieziony pod Wawel autobusem szkolnym i zwiedziłem tą ostoję kultury i sztuki polskiej, wykazując zero wysiłku ale...posiadając dobrej woli -odrobinę.
    Obiecuję iż ,gdy tylko pojawi się taka możliwość ,następnym razem wyruszę na pieszą eskapadę -od progu mojego domu -aż po gród Kraka i...to bez "zawijania do portu ".
    Może nawet boso, a co tam ,powsimorda może.

    Myślę sobie ,iż gorycz wynikająca z wybudowania -drwiny z krajobrazu-jest w Pani -...spora.
    To czasami ma wpływ na odczytanie intencji autora tekstu. Znając się z Basią Z od jakiegoś czasu ,zapytałem ot -tak ,z przekąsem :) przy okazji prowadzenia wycieczki -co można zwiedzić w Arłamowie (mając na myśli dawny rządowy ośrodek wypoczynkowy -a współczesny hotel ,bo o nim jest toczona dyskusja )). Wydaje mi się ,iż jest to czytelne i wynika z kontekstu wcześniejszej dysputy .
    Ale widocznie nie .
    Hi HI HI

    I pojedź tam, pospaceruj i zamyśl się nad historią tej ziemi, nad ludźmi którzy tutaj kiedyś żyli.
    Jakże miło mi
    (piszę to już po raz wtóry,nawet w tym wątku), Pani doroto z krakowa ,iż nieznajomi mi ludzie używają podczas dialogu ze mną -rozkaźnika (trybu rozkazującego czasownika niedokonanego).
    Pracując na co dzień w Ministerstwie Propagandy ,nawet my (!) nie korzystamy z tej formy zwracania się do klienta.
    :)

    Ciesze się,że taki duch bycia utylitarnym (to pewnie wpływ twórców pozytywizmu krakowskiego-A.Asnyka i M.Bałuckiego )Poczytaj o Arłamowie, o Jamnej i Kwaszweninie - to niezbyt daleko od cudów - wianków jakie proponuje hotel jest wśród forumowiczów żywy.
    Aczkolwiek jestem bardziej zwolennikiem teorii filozofii I.Kanta niż Jamesa Milla.
    To również dla mnie zaskoczenie ,gdyż w filozofii
    pozytywistycznej reguła jest owszem empiryczna i naukowa (pozdrawiam serdecznie Cie bartolomeo :) ) ale zarazem niweluje nieuprawnioną spekulacje i metafizykę.
    A tych w forumowych tekstach jest ...sporo.
    Myślę tu o teoretycznym dociekaniu nieopierającym się na doświadczeniu.


    Wracając do dolin towarzyszących potokom: Jamninka ,Arłamówka czy też rzekom: Wiar i Wyrwa.
    Mając naście lat ,będąc w okresie obcisłych spodni,wysokich wiązanych butów szwendałem się po obrzeżach kraju,gdyż zagranica była niedostępna.
    Kiedyś,nogi zaprowadziły mnie do wioski Wicie (pomiędzy Darłówkiem a Jarosławcem);
    było to w okresie żniw, wioska niewielka ,syn gospodarza w Ameryce,zięć na pobliskim poligonie ,więc każde ręce mile widziane.
    Po pracy w polu,gospodarz poprosił coby z nim wypłynąć na jezioro (Kopań) i sprawdzić sieci. Oczywiście ,bardzo chętnie ,łódkę zepchnęliśmy z brzegu i do wioseł.Zeszło nam do świtu-...zeszło na rozmowach i łowieniu dorsza i flądry w jeziorze (!)
    Okazało się ,że ten mężczyzna (uchodzący za najlepszego rybaka we wsi !),mający przeszło sześćdziesiąt lat jest z pochodzenia Łemkiem z Jamny Dolnej !!!.
    Ja w tym okresie swojego życia,niezbyt byłem rozgarnięty w wiedzy narodowościowej terytorium Polski.(gdyby powiedział ,że jest Olmekiem -pewnie podobnie nie zrobiłoby na mnie wrażenia). Ale ,troszeczkę wiedzy o kulturze i historii tych ziem, miałem przekazane z pierwszej ręki -mojego dziadka i stryja.(stąd szybkie skojarzenie UPA -akcja Wisła itd:)
    Pokazał mi fotografie (o barwie oliwy) ze zdjęciami przodków,dzwonnicy z cerkwi w Jamnej ;zdjęcia z jakiegoś wesela żołnierza z sotni UPA;opowiedział o głodzie i jedzeniu kory z drzew,perzu itd.
    I tak zeszło mi w tym gospodarstwie ok.tygodnia(codzienna kolacja przy ognisku w towarzystwie niesamowitych instrumentów muzycznych ),zostałbym jeszcze dłużej ( piękna wnuczka ...),ale nastąpił wrzesień i czas było wspomnieć o niebieskim mundurku z białym kołnierzykiem .Ale przyjeżdżałem tam co jakiś czas,przez parę lat .Kiedyś przy pożegnaniu,a pan Korosteński miał już siedemdziesiątkę (i żadnego siwego włosa w czarnej czuprynie) poprosił mnie ,coby jak będę łazikował -wstąpił do jego wsi rodzinnej i posadził dwie brzozy nad grobami rodziców,wręczył mi mapkę-(kartkę śniadaniowego papieru)- jak znaleźć cerkwisko i miejsce pochówku.
    Po dwóch miesiącach umarł,a ja ,świeżo upieczony kierowca pojechałem fiatem 126p (w listopadową zawieję) posadzić rośliny i dotrzymać słowa.
    Ale to już zupełnie inna historia...
    Jedna brzoza (angielska) się przyjęła i do dziś zdobi okolicę ,na cmentarzu za potokiem.


    Nie wiem jaka jest Twoja wrażliwość, ale spróbuj ...
    Co do mojej wrażliwości... to mam wrażliwe...zęby ...na zimno i...
    na używanie w nadmiernej ilości ...imperativus.

    A...co to ja chciałem jeszcze napisać...
    aha...bardzo było mi miło Pani doroto z krakowa -z Panią wymienić parę słów

    pierogowy
    "Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."

  7. #7
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Arłamów wielka inwestycja

    Cytat Zamieszczone przez Pierogowy Zobacz posta
    halo,[...]Mając naście lat ,będąc w okresie obcisłych spodni,wysokich wiązanych butów szwendałem się po obrzeżach kraju,gdyż zagranica była niedostępna.
    Kiedyś,nogi zaprowadziły mnie do wioski Wicie (pomiędzy Darłówkiem a Jarosławcem[...]
    Tako dygresjo...czyżby tak wielu dotknął zakaz wyjeżdżania w czasach rozwiniętego socjalizmu, że gromadzili się latem bliżej granic, by choć transgranicznym powietrzem westchnąć?:P Już teraz wiem, czemu tłumy nie waliły w centralną Polskę, Jura np była przez lata turystyczną pustacią, jak i piękne skądinąd lasy krotoszyńskie, okolice nad rzeką Czarną itp. Może to zbytnio uogólniony wniosek, ale coś w tym jest...pamiętam, gdy po raz pierwszy skradałem się ku granicy polsko-sowieckiej w Puszczy Augustowskiej. Miałem też krótkie spodenki i dreszcze emocji...zaraz dotknę ZAGRANICY!!! Dobrze chyba, że wtedy nie dotknąłem:P
    To samo w Czerniawie Zdroju - zwykły szlaban na asfaltówce, który oddzielał od siebie kiedyś zespolone światy. Patrzyłem zań niczym w Ziemię Obiecaną, jeszcze jako 9-10 latek, z tęsknotą nieokreśloną, czując tchnienie obcych krain Tak było.
    Ale to tak na marginesie dyskusji...przepraszam...
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  8. #8
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,691

    Domyślnie Odp: Arłamów wielka inwestycja

    Już współczuję zwierzakom w okolicy.

  9. #9
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Arłamów wielka inwestycja

    Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
    Już współczuję zwierzakom w okolicy.
    To strasznie boli...jest tyle miejsc, gdzie można by puścić rajd...nie...pan właściciel zażyczył sobie, żeby tam.. To daje pogląd na rzeczywiste funkcje takiego molocha. Dla garstki nawiedzeńców i garstki najbogatszych odbędzie się impreza rajdowa w krzakach. Kibice nie dojadą, ale nie o to tu chodzi. Dziwne to trochę, ale za bogatymi Polakami zwykle idzie smród spalin, ryk różnorakich machin, badziewie wpychające się w najpiękniejsze zakątki. Co to za elity nam się rodzą? Czy raczej - urodziły? Mam tyle lat ile mam...niektórzy wiedzą...ale wciąż dumam, by wyjechać z tego kraiku, w którym górę wziął kiczowaty, bazarowy motłoch dorobkiewiczów. Tylko czy tam, za tą mityczną granicą, czeka mnie inny świat?
    Eh...
    D.
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  10. #10

    Domyślnie Odp: Arłamów wielka inwestycja

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    To strasznie boli...jest tyle miejsc, gdzie można by puścić rajd...nie...pan właściciel zażyczył sobie, żeby tam.. To daje pogląd na rzeczywiste funkcje takiego molocha. Dla garstki nawiedzeńców i garstki najbogatszych odbędzie się impreza rajdowa w krzakach. Kibice nie dojadą, ale nie o to tu chodzi. Dziwne to trochę, ale za bogatymi Polakami zwykle idzie smród spalin, ryk różnorakich machin, badziewie wpychające się w najpiękniejsze zakątki. Co to za elity nam się rodzą? Czy raczej - urodziły? Mam tyle lat ile mam...niektórzy wiedzą...ale wciąż dumam, by wyjechać z tego kraiku, w którym górę wziął kiczowaty, bazarowy motłoch dorobkiewiczów. Tylko czy tam, za tą mityczną granicą, czeka mnie inny świat?
    Eh...
    D.
    Wypisz, wymaluj mam identyczne odczucia. Niestety...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Arłamów pamiątki
    Przez stefek w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 20-02-2013, 10:27
  2. Cesarz Ameryki. Wielka ucieczka z Galicji
    Przez Marcin w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 13-08-2012, 08:03
  3. Wielka Fatra
    Przez krzychuprorok w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 21-05-2012, 15:52
  4. Wielka Rawka
    Przez MORF w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 17-11-2011, 19:07
  5. Inwestycja w Bieszczadach dziś...
    Przez chris w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 31-12-2006, 16:18

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •