Problemem nie jest przemysł tylko ludzka głupota i brak wyobraźni.
Podam konkretne przykłady.
Ogromna inwestycja CERN czyli LHC. Wszystko pod ziemią. Nad ziemią jest kilka budynków. Czy coś Ci szpeci krajobraz Genewy ? Na powierzchni są lasy i pola uprawne.
Teraz porównaj tą całą inwestycję, jej rozmach i wielkość do np. kombinatu w Ustianowej z tym sterczącym brudnym kominem, off-road'owym dojazdem, gnojem i syfem dookoła.
Do znudzenia będę podawał przykład Szwajcarii. Pojedź tam i zobacz czy znajdziesz wysypisko śmieci w lesie czy w jeziorze, czy znajdziesz butelki pet, które płynąc pozahaczały się o krzaki, czy znajdziesz potok lub rzeczkę do której regularnie pompuje się szambo.
Teraz zobacz co jest w Bieszczadach i zestaw to. Szwajcarzy mają czyste środowisko i przemysł, a my w Bieszczadach mamy ustawy ekologiczno/przeciw-inwestycyjne i bez żadnych oporów dewastujemy i zaśmiecamy to co nazwałeś "bezcenne pod względem przyrodniczym".
Teraz jest niski stan wody więc każdy może sobie podjechać i zobaczyć na własne oczy jak to o czym napisałem w wielu, wielu już postach wygląda w praktyce.
To co u nich jest do absolutnie nie do pomyślenia u nas jest rzeczywistym standardem dotyczącym rezerwuaru wody pitnej.


Odpowiedz z cytatem