Proszę sobie uzmysłowić jedno - gdyby nie budowa jeziora i zapór czyli de facto przemysłu energetycznego to dziś w Bieszczadach gwizdałby wiatr.
Zrobiono hiper-ekologiczną elektrownię, przy okazji zbiornik retencyjny i aktywowano turystykę. Gmina Polańczyk jest przez to jedną z najbogatszych w Polsce.
Wąskotorówka o której sukcesie pisałem też jest w pewnym sensie przemysłową inwestycją, a nie jakąś naciąganą Naturą 2000.

Kierunek rozwoju biegnie przez mądrze zaplanowany przemysł do turystyki. Podkreślam - mądrze zaplanowany.

Dlaczego dyskutujecie z faktami ?.