Niestety nawet nie trzeba przypadkiem się na tego molocha patrzeć, kiedyś z Połoninek Rybotyckich był przepiękny widok na morze gór porośniętych lasem a teraz cały krajobraz szpeci ten "doskonały produkt turystyczny".
Bo ludzie to teraz nie wiadomo czego chcą, jakiś godnych zarobków im się zachciewa, zamiast pracować za grosze i cieszyć się, że pojawił się łaskawca-pracodawca w regionie. Ale z dojazdem sami przyznają, że może być problem i podają ewentualne rozwiązanie:
"...pewne niedogodności wynikające z utrudnionej dostępności komunikacyjnej tego regionu. Jest to łagodzone w różny sposób, jak choćby przez wspomniane własne lotnisko. Także w odległości 100 km znajduje się międzynarodowe lotnisko Rzeszów - Jasionka, z którego zapewniany jest bezpośredni transfer. Region, a tym samym Arłamów, stanie się dostępniejszy po zakończeniu budowy autostrady A4."
Czyli chyba mile widziani są pracownicy (kucharze, pokojówki, kelnerki itd.) z własnymi awionetkami...
Też mi cholernie smutno, że wygrał kult pieniądza i zamiast parku narodowego powstał park rozrywki ale w końcu kto bogatemu zabroni, przecież już się odgrażają:
"...przychodzi pora, aby turystyczne zasoby regionu zamieniać na pieniądze. W tym działaniu Arłamów wyznacza wysokie standardy."



Odpowiedz z cytatem