Derty - ja życiorysu inwestora nie znam więc nie wypowiadam się czy ta inwestycja jest tym czym piszesz. Ale skoro piszesz to ufam, że pewnie Ty wiesz. Bo smutno by było, gdybyś tylko tak dla zasady kopał po kostkach... dla mnie jednak jest różnica między zryciem dziewiczego stoku pod wyciąg a zmodernizowaniem i tak ucywilizowanego i to bardzo wzgórza.
...ja bym nie chciała życzyć źle...ja bym chciała życzyć jak najlepiej - żeby inwestor RZECZYWIŚCIE chciał zrobić coś unikalnego i niepowtarzalnego w kraju - oprzeć swoją strategię na zapewnieniu maksymalnego luksusu w tym centrum z równoczesnym wyraźnym i bezkompromisowym ukierunkowaniem na ochronę tego co wokół. Czyli - gościu drogi, zapewniamy ci wszystko co najlepsze ale to co widzisz przez okno ma pozostać niezmienione. Może powstałby nowy snobizm - bycie w Arłamowie, luksusowej wyspie wśród absolutnie nieskażonej przyrody. Luksusowe hotele w Polsce już są a takiego czegoś nie ma. A w końcu ludzie za grubą kasę jeżdżą po Egiptach i innych takich po to tylko, żeby tydzień przeleżeć na leżaku w hotelu. Życzę więc tej inwestycji mądrej strategii, zwrotu w krótkim czasie i takich zysków, które pozwoliłyby w realny sposób na inwestowanie w to co "dookolne"...może park krajobrazowy...tak na początek...
...ale ja zawsze byłam niepoprawną idealistką i jeszcze bardziej niepoprawną optymistką![]()


Odpowiedz z cytatem