Pokaż wyniki od 1 do 10 z 105

Wątek: Arłamów wielka inwestycja

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    04.2009
    Postów
    269

    Domyślnie Odp: Arłamów wielka inwestycja

    Ale się rozpisałeś. Jeszcze raz powtarzam. Przedstawiłem pewną prognozę, która oby się nie sprawdziła, ale jest prawdopodobna. Więc jeśli nad tym dyskutujemy to nie czepiaj się mnie jak prawnik w sądzie o kropki, przecinki i przerwy między wyrazami, ale po pierwsze operuj prawdopodobieństwiem :

    Uważam że to czy tamto jest mniej lub bardziej prawdopodobne. Tyle.

    Przytaczasz tu przykłady wielonarodowych kultur. Dobrze i wcale tego nie neguję, bo przecież polskie Kresy Wschodnie takie były, współczesnym państwem wielonarodowym jest np. USA czy Rosja tylko że ......
    Taka wielonarodowość to nie jest tylko barwna kultura np. China Town, ale jest to przede wszystkim konieczność istnienia państwa policyjnego. Chciałbyś żyć w kraju gdzie przekroczenie prędkości o 40km/h (co w PL jest nagminne) jest przestępstwem, a niezapłacenie głupiego mandatu skutkuje wydaniem nakazu aresztowania ???
    Zobacz co się tam dzieje z ludźmi - każdy kogo stać biega do psychologa, a ta amerykańska wolność jest już tylko w kinie. Podobny system był w ZSRR i jest dziś w Rosji.

    To, że mój tekst przypomina plakat z 1938 roku to co w tym złego ?? Nie chcę obrazić tutaj Ślązaków, bo jest mnóstwo porządnych ludzi, ale bardzo dobrze, że dotknąłeś tego tematu.
    Otóż tak się złożyło, że mój Dziadek w 1939 początkiem września bronił Śląska. Jego bateria stacjonowała w okolicach Pszczyny i tam dla niego zaczęła się wojna.
    Więc Dziadek opowiada jak to było. Jedni Ślązacy dawali polskim żołnierzom jedzenie i pomagali jak mogli, a inni rozpalali ogniska lub wystrzałem czy w inny sposób wskazywali Niemcom gdzie znajdują się wycofujące polskie oddziały. Jeśli jesteś ze Śląska to popytaj staruszków po wioskach jak to wyglądało.

    Innym przykładem już nie ze Śląska, ale z okolic najbardziej lotniczego miasta czyli Mielca. Jest tam taka wieś, która przed wojną była niemiecką kolonią. Nazywała się Schoenanger. Otóż jeden z mieszkańców we wrześniu 1939r. wysadził budynek stacji kolejowej w Tarnowie. Był to pospolity akt bestialstwa (dziś nazywanego terroryzmem) ponieważ byli tym przede wszystkim cywile.
    Pech chciał, że w 1944 roku bombowiec lecący z amerykańską załogą został uszkodzony nad Tarnowem (była tam bardzo silna obrona przeciw lotnicza). Nie pamiętam dokładnie, ale leciał chyba ze zrzutem dla Postania Warszawskiego. Była jeszcze noc.
    Załodze udało się jakoś wylądować w okolicach Mielca, a lotnicy wiedząc, że w polskich lasach działają partyzanci poszli do wioski, żeby ich ktoś z tubylców do nich zaprowadził.
    Niestety dotarli do wsi Schoenanger, której mieszkańcy doskonale mówili po polsku. Z resztą nawet jeśli mówili z niemieckim akcentem to i tak amerykanie by tego nie odróżnili.
    Koloniści zawiadomili kogo potrzeba. Niemcy otoczyli dom i wywieźli załogę do Mielca.
    Przywiązali linami do samochodów i tak długo wlekli jeżdżąc wokół miasta aż nie poumierali.

    Powiem Ci jeszcze jedno - nie daj sobie wmówić, że jakiekolwiek obce państwo będzie dbało o polskie interesy jak się to nam przedstawia. Najpierw wmawiali, że bolszewicy o nas zadbają, a potem Niemcy, Francuzi, Anglicy i Amerykanie.
    Tylko tak się jakoś złożyło, że jedni i drudzy nas mordowali, a inni w tym czasie zdradzili bądź pozostawili na pastwę losu.

    Każdy normalny kraj dba o swoje interesy i o swoich obywateli rozrzuconych po świecie. Pamiętaj także, że żadna obca narodowość w obliczu militarnych, politycznych czy ekonomicznych zwycięstw swoich braci z rodzimego państwa nie stanie przeciwko nim tylko najprawdopodobniej stanie przeciw narodowi na którego terytorium żyje.

    Wypisz wymaluj - najnowsza historia Bieszczadów czyli Polaków katolików i Bojków, Łemków czyli także potomków wołoskich i rumuńskich pasterzy wyznania ukraińsko-bizantyjskiego, którzy ponad 400 lat mieszkali w Rzeczypospolitej.
    Zobacz co się stało - wystarczyła agitacja i niepiśmienni chłopi rzucili się w wir wielkiej międzynarodowej polityki nie zważając na przykazanie nie zabijaj, które powtarzano im co niedzielę w cerkwi.

    Takie przykłady mogę Ci podawać bez końca z historii Polski i nie tylko. Wyjątkiem są Tatarzy osiedleni w słynnych Kruszynianach, których pra-pra-pra dziadkowie dochowali wierności Rzeczypospolitej i za to król nadał im ziemię.
    Innym wyjątkiem są Kozacy generała Stanisława Bułaka-Bałachowicza walczący z bolszewikami po polskiej stronie, a którzy w czasie kampanii wrześniowej zabrali konie wyścigowe ze Służewca i prawie wszyscy bohatersko zginęli w czasie walk z Niemcami.

    Ale jak widzisz są to wielkie wyjątki i to w bardzo małej skali.

  2. #2
    Fotografik Roku 2013
    Fotografik Roku 2012
    Fotografik Roku 2011
    Awatar Pierogowy
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Tarnowskie Góry Wysokie
    Postów
    1,010

    Domyślnie Odp: Arłamów wielka inwestycja

    Cytat Zamieszczone przez skyrafal Zobacz posta
    To, że mój tekst przypomina plakat z 1938 roku to co w tym złego ??i.
    halo,
    wybacz ,że pokrótce odpiszę,ale dłuższy tekst to sobie pozwolę napisać,gdy znowu odwiedzę medyczny budynek
    ,...może jutro
    :)

    ale odpiszę szybciutko ,tylko na coś,
    co mnie zbulwersowało w Twojej wypowiedzi otóż:
    tekst do plakatu ,który mnie wtedy zbulwersował miał związek z tą akcją:

    SS Heinrich Himmler zarządził 26 października (1938 )przeprowadzenie Akcji Polska (Polenaktion).
    Wszyscy polscy Żydzi mieli być aresztowani i przewiezieni do polskiej granicy.
    „Odbyło się to we współpracy z policją, z SS, z Koleją Niemieckiej Rzeszy, korpusem dyplomatycznym oraz urzędami finansowymi – akcja ta stała się wzorem późniejszych deportacji”
    a skąd się wzięli Żydzi w owym czasie,w dojczlandzie ?
    W 1933 r. żyło w Niemczech między 50 a 60 tys. Żydów z polskim obywatelstwem.
    Większość z nich mieszkała w Berlinie. Znaleźli się w Niemczech w następstwie I wojny światowej, pracy przymusowej, niewoli wojennej oraz emigracji zarobkowej lub często pozostawali wybierając się pierwotnie do USA. Narodowosocjalistyczny reżim traktował ich jako "Żydów ze wschodu" - migrantów z Rosji i chciał się ich pozbyć.

    co w tym złego .
    "Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."

  3. #3
    Literat Roku 2013

    Awatar trzykropkiinicwiecej
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Nigdziebądź nad Osławą
    Postów
    1,841

    Domyślnie Odp: Arłamów wielka inwestycja

    Cytat Zamieszczone przez skyrafal Zobacz posta
    Każdy normalny kraj dba o swoje interesy i o swoich obywateli rozrzuconych po świecie.
    O, a to też o Polsce?

  4. #4
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Arłamów wielka inwestycja

    Pokuszę się tu o pewne scalenie rozpierzchłej dyskusji.
    1. Na ogół nie podoba nam się (nam=uczestnikom Forum) pomysł budowania szpetnych molochów we w miarę harmonijnym krajobrazie półnaturalnym:)
    2. SkyRafał uważa, że można budować w takim krajobrazie, bo to napędza gospodarkę. Wg niego gospodarka 'turystyczna' powinna bazować na setkach i milionach ton betonowych konstrukcji i innej drogi nie ma.
    3. Sky Rafał trochę 'offwątkowo' przedstawił nam wizję przyszłości, w której uwzględnił fakt istnienia cichej wojny między narodami o zasoby, w tym o ziemię bieszczadzką. Zapomniał, że polskie dobra ziemskie, upadłe pałacyki i dworki oraz zwykłe domy kupują prócz Niemców także Hiszpańcy, Francuzy, Walonowie, Niderlandcy kupcy i rolnicy, Angole, Węgrzy, Czesi, Szwedzi, Finowie, Włosi, Grecy…uff. Ta lista (na 100% niepełna) nie podpiera jego tezy o germańskim kierunku przekształcania się struktury własności ziemskiej w Polsce. Owszem – potencjał nabywcy Niemieckiego jest większy niż dajmy na to Portugalskiego, ale trzeba chyba pamiętać, że obecnie najbogatszy naród Europy (czy raczej społeczeństwo) ciężko sobie zapracował na te możliwości. Jedyne, co nam pozostaje, to samokształcenie oparte na wkuwaniu germańskich wzorców organizacji pracy, szacunku dla niej i dla innych ludzi przy okazji.
    4. Niektórzy interlokutorzy uznali, że może on (SkyRafał) mieć coś wspólnego z baśniowymi postaciami Skandynawów, co znacznie oddaliło nas od zasadniczego wątku czyli utyskiwania na domniemaną niedorzeczność wybranych inwestycji podkarpackich.

    5. Buba jest zasmucona pogrążeniem się pewnych wartości w otchłani spraw niemodnych, przebrzmiałych, a więc skazanych na zapomnienie. Też mi czasem smutno, jednak proces ewolucji kultur i tak musi trwać. Historia uczy, że wszystko przebrzmiewa, tylko piękne symfonie można grać od nowa i od nowa, chociaż i w tym zakresie znajdują się Vanessy Mae (dobrze ja to piszę?), które demolują schematy i tworzą z pierwowzorów rzeczy równie zachwycające.
    6. Wątek ewoluuje obecnie w kierunku dyskusji o plusach i minusach nacjonalizmu oraz jego praktycznych zastosowaniach, co mnie dziwi, bowiem to zagadnienie w żaden sposób nie wpływa na postawę przeciętnego Polaka wobec tzw przyrody. I w związku z tym należy chyba zaczynać powoli rżnąć posty z tymi dygresjami, bowiem zaśmiecają nam problem betonowania lasu i łąki przez inwestorów.

    W tym miejscu muszę poprzeć głos Zbyszka 1509, między innymi z uwagi na jego konstatację, że dalsza dyskusja o współżyciu ludzi różniących się światopoglądem jest offtopowa. Patrząc na sprawę Arłamowa poprzez pryzmat stosowania zasady koncyljacyjności mogę ze smutkiem powiedzieć, że daleko nam jeszcze do społeczeństw właśnie koncyljacyjnych. I tyle.
    Już kiedyś wspominałem SkyRafale, że Bieszczady i Pogórze Przemyskie są za daleko od dobrych szos, kolei, źródeł surowców i kompnentów produkcyjnych, od zasobów wykwalifikowanych pracowników. Za daleko, by tworzyć w nich wielki przemysł. Zastępowanie hut i gigantycznych wytwórni czegoś tam olbrzymimi inwestycjami w tzw przemysł turystyczny szybko pozbawi ten region jego naturalnych walorów i osłabi napływ turystów w okolice bieszczadzkie. Tu potrzebne jest głębokie przemyślenie tego, co znaczy pojęcie zrównoważony rozwój. Wstawianie obiektów typu Arłamów, ze swoją kubaturą, położeniem, śmierdząco-huczącym lotniskiem, w samo centrum projektowanego obszaru ochrony przyrody jest przejawem tylko i wyłącznie ślepego egoizmu, wręcz chamstwa w traktowaniu ludzi broniących innych racji. O Przyrodzie nie wspominając. Umiarkowanie byłoby tu akurat wskazane. BasiaZ przedstawiła wizję znacznie łatwiejszą do zaakceptowania dla wszystkich niż wizja inwestorów z Arłamowa. Czemu o tym nie dyskutuje się w ogóle?

    Pozdrawiam,
    D.
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Arłamów pamiątki
    Przez stefek w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 20-02-2013, 11:27
  2. Cesarz Ameryki. Wielka ucieczka z Galicji
    Przez Marcin w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 13-08-2012, 09:03
  3. Wielka Fatra
    Przez krzychuprorok w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 21-05-2012, 16:52
  4. Wielka Rawka
    Przez MORF w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 17-11-2011, 20:07
  5. Inwestycja w Bieszczadach dziś...
    Przez chris w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 31-12-2006, 17:18

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •