Temat bardzo odbiegł od głównego, dziękuje Derty za powrót do źródeł :)

W listopadowy "długi weekend" znowu jadę z grupą młodzieży w Bieszczady, Góry Sanocko-Turczańskie i na Pogórze Przemyskie. Tym razem - bez chodzenia po górach a tylko zwiedzanie.
Podaję program, można zobaczyć czego poszukuje w Bieszczadach i w okolicy "turysta do połowy kwalifikowany".
To nie ja układałam ten program !

piątek - dojazd do Przemyśla, nocleg PTSM
sobota - Przemyśl + forty, Kruhel Wielki, Krasiczyn, Bircza, Posada Rybotycka, Rybotycze, Kalwaria Pacławska, Arłamów, Jureczkowa, Liskowate, Równia, Hoszów, Lutowiska (nocleg PTSM) szczerze to mam bardzo duże wątpliwości czy wszystko zdążymy najwyżej od Arłamowa włącznie odpuścimy sobie.
niedziela - Smolnik n/ Sanem, Małą Pętlą Wołkowyja, Górzanka, Solina, Myczkowce, Uherce, Bezmiechowa, Tyrawa, Ulucz, Zagórz, Lesko (nocleg PTSM)
poniedziałek - Sanok, Krosno i dalej na zachód.