... Zjechaliśmy z wąwozu w chmurze ślepaków :D opuszczając Szczebrzeszyńskie Roztocze i wjeżdżając w Dolinę rzeki Gorajec, przecieliśmy szosę z Frampola na Szczebrzeszyn i przez trawiastą dolinę pojechaliśmy na druga jej stronę na Roztocze Gorajskie zwanym, burza przed nami, szarówka, noc nadciągała powoli, zastanawialiśmy się gdzie rozbić namiot i znaleźliśmy cudowne miejsce `na tarasie`, na jednym z pól, na jednym ze wzniesień pomiędzy Chłopkowem a Jędrzejówką :D z widokiem na sąsiednie widokiem na sąsiednie wzniesienie, było ognicho do późna w noc, pełnia księżyca i ciepło. Na ten `taras` poprowadził nas wąwóz, który miał tyle bocznych odnóg, że poczuliśmy się jak w krainie baśni... hmm, który wybrać?... i wybraliśmy
Zdjęcia od momentu opuszczenia Szczebrzeszyńskiego do rozbicia się ` na tarasie`:D
P6160703.jpgP6160711.jpgP6160719.jpgP6160722.jpgP6160720.jpgP6160729.jpgP6170743.jpg![]()



Odpowiedz z cytatem