W nocy, jakby ktoś chodził przy namiocie i dotykał delikatnie jego krawędzi. Odziałem się szybko i tak jakiś czas leżałem. Delikatne szemeranie czasem się powtarzało. Stwierdziłem jednak, że to jakaś nornica musiała być... Rano poskładaliśmy wszystko, zapakowaliśmy na rowery, wjechaliśmy jeszcze raz pod Wapielnię, zjedliśmy śniadanie pod wiatą i ruszyliśmy przez pola stronę wsi Łuszczacz. Tu w sklepiku dokonaliśmy zaopatrzenia i znów w pola w kierunku wsi Róża, do której nie dojechaliśmy... Przestałem kontrolować mapę, tak się dobrze jechało, podziwiając widoki wyjechaliśmy w kolonii Nowinki z której prosto, z górki, skrajem lasu do asfaltu Jozefów - Tromaszów Lubelski. Pojechaliśmy nim do Ciotuszy Starej. Z szosy odbiliśmy do źródeł rzeki Sopot zaznaczonych na mapie jako wartych zobaczenia
... Skręcając z szosy trafiliśmy na szlak rowerowy i nim to dojechaliśmy do owych źródeł jadąc lasem, w którym, w zasięgu oka wił się przepięknie Sopot, przezroczysta woda zachęcała do zamoczenia umęczonych stóp. Przy źródłach odpoczęliśmy podziwiając je. W tym miejscu spotyka się lub żegna, jak dla kogo, centralny szlak Roztocza (niebieski) z owym rowerowym (zielonym), lecz my poza szlakami uderzyliśmy na Wólkę Husińską, gdzie zasięgnąwszy języka u miejscowych, coby się upewnić jak dalej przez te pola na Malewszczyznę wieś dojechać, ruszyliśmy w dalszą drogę, za wsią tuż, odbiwszy od głównej polnej, która miała nas prowadzić i na którą zaraz wróciliśmy, odbiliśmy w lewo jakie pół kilometra pod Górę Popilarkę, z której na mapie `wynikał` punkt widokowy... Minęliśmy skręcające w te stronę dwie kobiety, babcię z wnuczką, które tachały platonki... Dojechawszy
i nasyciwszy oczy panoramą, dwie kobiety doszły do nas w tym czasie i wywiązała się rozmowa, której jednym z wątków były `dzikie pola poziomek`, a których ponoć kiedyś było znacznie więcej, a teraz suche lata są... Okazało się, że tam gdzie staliśmy i toczyła się rozmowa, mają swe pole truskawek, bo zaraz po dojściu zaczęły zbierać... Starsza kobieta zachęciła nas do jedzenia, do czego się zabraliśmy, aż piach miło w zębach chrzęścił...... Po czym ruszyliśmy w dół do rozstaju, który tak nie dawno opuściliśmy tuż za Wólką, i uderzyliśmy w prawo,
w kierunku owej wsi Malewszczyzna zwaną, pod górę na wierzchowinę hajda i znów widoki... Fale, fale łąk, fale pól, lasy... Pola, łąki, upał, skowronek treluje... Zszedłem i na rozstaju śród pól padłem na trawę przy zbożu nakrywając głowę kapeluszem... i drzemałem... otworzyłem złociste, leżąc tak i łykając od czasu do czasu... Lucyna jak się okazało, wzięła aparat i poszła w łąki
i pola... Skowronek nadlatywał czasem tam gdzie leżałem i trelował jakby do mnie coś czułchciał mnie sprawdzić być może, czy nie zjem mu młodych i odgonić... Okazało się
jednak,
że nie mam takich zamiarów, cieszyło mnie bardzo, że tak pięknie mi przyśpiewuje :D z dwa razy nademną trelował... Cudnie... Upał, uff... Odpoczynek na wierzchowinie śród pól w sercu Roztocza, cudnie... Wrócimy tu za rok
98550021.jpg98550022.jpg98550023.jpg98550024.jpg98550025.jpg98550026.jpg98550027.jpgP6150520.jpgP6150521.jpg
- pierwsza fotka: od Wapielni w stronę wsi Łuszczacz
- dwie następne u źródeł Sopotu
- (4 fot.)babcia z wnuczką co je minęliśmy
- (piąta fotka) widok z Góry Popilarki dokąd doszły kobiety ze zdjęcia wcześniejszego i gdzie wywiązała się `owa` rozmowa :D
- ostatnie fotki: powrót na główną drogę polnąi śród pól jazda w kierunku wsi Malewszczyzna


. Stwierdziłem jednak, że to jakaś nornica musiała być... Rano poskładaliśmy wszystko, zapakowaliśmy na rowery, wjechaliśmy jeszcze raz pod Wapielnię, zjedliśmy śniadanie pod wiatą i ruszyliśmy przez pola stronę wsi Łuszczacz. Tu w sklepiku dokonaliśmy zaopatrzenia i znów w pola w kierunku wsi Róża, do której nie dojechaliśmy... Przestałem kontrolować mapę, tak się dobrze jechało, podziwiając widoki wyjechaliśmy w kolonii Nowinki z której prosto, z górki, skrajem lasu do asfaltu Jozefów - Tromaszów Lubelski. Pojechaliśmy nim do Ciotuszy Starej. Z szosy odbiliśmy do źródeł rzeki Sopot zaznaczonych na mapie jako wartych zobaczenia
Odpowiedz z cytatem