...Następnego dnia pojeździliśmy w okolicy znanej mi z dzieciństwa, nie zobaczyliśmy wszystkich zakamarków i zakątków, lecz dzień spędziliśmy na nieustannej prawie przejażdżce... Byliśmy w Opocznie jadąc tam asfaltem, troszkę tam odpoczeliśmy
... Muzeum było zamknięte, szkoda, lecz zjedliśmy na starym rynku lody i gapiliśmy się dookoła... Ładny tu kościół jest. Po tym pojechaliśmy wzdłuż torów od leśniczówki za Opocznem jak się jedzie na wieś Sitowa...Przecieliśmy mostem kolejowym Drzewiczkę, lecz zanim ją opuściliśmy posiedzieliśmy trochę w słońcu nad wodą... Pojechaliśmy na Ostrów, tam jest cała zagroda kryta strzechą... Chyba dziadek jakiś wnukom swym przekazał tajemnice techniki `wykręcania` słomy i tego jak się ją wiąże do łat :)... Istny skansen, lecz mieszkają tu ludzie:) ... Po tym przez las i kopanki (wydobywają tu w okolicy piach na płytki...) w pola... Pojechaliśmy przez Parczów (miejscowość obok Parczówka) na Białaczów, gdzie jest parę perełek architektonicznych... Dwór (dziś dom starców), stara gorzelnia, mały zalew, rezerwat (las grądowy z udzialem lipy, jawora i buka), dawne domy rzemieślników, stary kościół, mały ratusik, który pełni dziś rolę biblioteki publicznej, piękna aleja starodrzewu het w pola prowadząca i dawny budynek karczemny, a dziś urząd gminy... Na krańcu miejscowości jest potężne wejście na cmentarz z piaskowca... Ładne to :)... Pojechaliśmy do Petrykóz zobaczyć tam kościół, resztki grodziska i nieczynną stację PKP, po czym udaliśmy na obiad do wujostwa i ciotostwa z powrotem
... Upalny dzień był, pięknie jest w czerwcu :D ...


, nie zobaczyliśmy wszystkich zakamarków i zakątków, lecz dzień spędziliśmy na nieustannej prawie przejażdżce... Byliśmy w Opocznie jadąc tam asfaltem, troszkę tam odpoczeliśmy
Odpowiedz z cytatem