Koniec końców i my za 70 uah kwaterę znaleźliśmy ale byli tacy co i 200 chcieli.
Koniec końców i my za 70 uah kwaterę znaleźliśmy ale byli tacy co i 200 chcieli.
„Life is brutal and full off zasadzkas”.
A czemu tak drogo ?
Na Krymie 40-50.
Nie w hotelu, ale w przyzwoitych warunkach, z prysznicem.
Tak mi się widzi, że to są nieprzewidziane,a le dość oczywiste skutki znakowania szlaków.
B.
niestety chyba tak bo przeżyliśmy w Ust-czornej jeszcze kilka niemiłych rozczarowań i mieliśmy nauczkę żeby pytać o ceny z góry(trafiliśmy jednak na miłych ludzi ,których mogę polecić jakby ktoś chciał mieć pewny nocleg mam ich adres i telefon)
w Rachowie w turbazie spaliśmy za 65 uah,rok temu w Zaroślaku na lewiźnie za 40 uah się udało.
„Life is brutal and full off zasadzkas”.
A Jozif ile Wam krzyknął?
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Ostatnio edytowane przez buba ; 03-10-2011 o 19:10
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
mnie szlak do Ust Czornej bardzo pomógł, szczególnie, że w nocy lało i mgły niemiłosierne. Wydeptanych ścieżek nie było widać
Taki byl kiedys urok ukrainskich karpat.. ze sie wedrowalo we mgle bezdrozem i korytami potokow.. Jechal ten, kto to lubiał.. a jak ktos chcial chodzic po sznurku to jechal w beskid sląski..
A jak sie zachcialo beskidzki sposob wedrowki wprowadzac i na wschodzie to nie ma sie co dziwic ze niedlugo i ceny w pensjonatach i traktowanie turysty bedzie zblizone..
Ostatnio edytowane przez buba ; 04-10-2011 o 11:30
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
skoro ceny coraz wyższe, nie ma też konieczności korzystać z pensjonatów. Można w okolicy wsi biwakować. Biedni są, mają możliwość troszkę zarobić, to korzystają
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)