Niesamowitą radość sprawiło mi "wspólne" z Wami wędrowanie i zaglądanie wsi Michniowiec pod podszewkę. Uściski serdeczne za wytropienie domu z literami na dachu. Szkoda, że nie mogliście skorzystać z dobrodziejstw drugiego sklepu ( tam też można dostać klucze do cerkwii) ale jeśli to była sobota, to akurat zdarzył sie tragiczny wypadek, który zapewne spowodował zamknięcie i tego handlowego przybytku. Bardzo się cieszę, że mogę pobyć tam chociaż teraz oglądając zdjęcia! Przyznacie chyba, że Michniowiec zasługuje na tomik poezji mu poświęconej??