Pokaż wyniki od 1 do 10 z 74

Wątek: IV RIMB - relacja

Mieszany widok

  1. #1
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,382

    Domyślnie Odp: Iv rimb

    Wszystko wskazuje na to, że impreza znowu będzie spaprana. Żadnej dyscypliny. Każdy przyjeżdża kiedy chce, idzie gdzie chce... totalna samowolka.
    To się musi źle skończyć.
    Niestety.
    I mnie tam nie będzie.
    Szykuje się "taka piękna katastrofa".
    Ech...
    Pozdrawiam
    Długi

  2. #2
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Iv rimb

    Cytat Zamieszczone przez długi Zobacz posta
    Wszystko wskazuje na to, że impreza znowu będzie spaprana. Żadnej dyscypliny. Każdy przyjeżdża kiedy chce, idzie gdzie chce... totalna samowolka.
    To się musi źle skończyć.
    Niestety.
    I mnie tam nie będzie.
    Szykuje się "taka piękna katastrofa".
    Ech...
    Pozdrawiam
    Długi
    A miałem być Tam. Może udałoby się razem z długim zapanować. Teraz wiem, że .... Boże może wrócą, ale to cud będzie! W Żłobku zaczęli...
    długi ma rację, KATASTROFA chyba
    Pogody ładnej życzę
    Pozdrawiam tych, co nie poszli i tych co może wrócą
    bertrand236

  3. #3
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Iv rimb

    Cytat Zamieszczone przez długi Zobacz posta
    Wszystko wskazuje na to, że impreza znowu będzie spaprana. Żadnej dyscypliny. Każdy przyjeżdża kiedy chce, idzie gdzie chce... totalna samowolka.
    To się musi źle skończyć.
    Niestety.
    Długi
    I właśnie się zaczyna źle kończyć od samego początku. Z narażeniem zdrowia lub życia przyjechałem tu o godz. 8:59, czyli minutę przed wyznaczonym terminem. A koło cerkwi w Żłobku nikogo nie było. Zupełnie nie wiedziałem, co mam robić. Pierwszy raz w Bieszczadach, mapy nie mam, nie wiem, gdzie ten Żurawin, do którego trzeba dotrzeć na nocleg. Tylko siąść i płakać, albo wracać do domu. Może opowiem coś więcej, jak się otrząsnę z tych emocji.

    DSC00006.JPG . DSC00005.JPG

  4. #4
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: IV RIMB - relacja

    Widzę, że bardzo mało wieści z RIMB-u przecieka na forum. I słusznie, bo im się mniej napisze, to mniejszy wstyd. Ale o tym zdarzeniu nie można milczeć. Pewnego wieczora pewna niewiasta zabrała wszystkim telefony komórkowe. Niby, żeby dzwonienie i rozmowy nie zakłócały górskiej ciszy. Wsadziła je do swoich przepastnych kieszeni. I gdy ktoś dzwonił, odbierała i mówiła: Pan Andrzej* nie może teraz rozmawiać, bo spożywa.

    * Andrzej - imię zmyślone

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Mamcia DwaChmiele
    Na forum od
    04.2011
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    423

    Domyślnie Odp: IV RIMB - relacja

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Pewnego wieczora pewna niewiasta zabrała wszystkim telefony komórkowe. Niby, żeby dzwonienie i rozmowy nie zakłócały górskiej ciszy. Wsadziła je do swoich przepastnych kieszeni. I gdy ktoś dzwonił, odbierała i mówiła: Pan Andrzej* nie może teraz rozmawiać, bo spożywa.
    To jeszcze można zrozumieć a nawet wybaczyć, bo dobra wola i troska niewiastą kierowała, tudzież błogosławiony stan upojenia...
    Ale na Boga! Żeby samochody czarną folią oklejać? Mój przeszedł już gruntowne mycie, a folia dalej się trzyma

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: IV RIMB - relacja

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Widzę, że bardzo mało wieści z RIMB-u przecieka na forum. I słusznie, bo im się mniej napisze, to mniejszy wstyd. Ale o tym zdarzeniu nie można milczeć. Pewnego wieczora pewna niewiasta zabrała wszystkim telefony komórkowe. Niby, żeby dzwonienie i rozmowy nie zakłócały górskiej ciszy. Wsadziła je do swoich przepastnych kieszeni. I gdy ktoś dzwonił, odbierała i mówiła: Pan Andrzej* nie może teraz rozmawiać, bo spożywa.

    * Andrzej - imię zmyślone
    Ale jeden z tych telefonów potem i tak na koniec został gdzieś w ściółce leśnej.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. IV RIMB - relacja alternatywna
    Przez Wojtek Pysz w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 12-03-2013, 12:56
  2. RIMB - zamknięta epoka
    Przez don Enrico w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 09-11-2011, 13:52
  3. RIMB - drugie starcie
    Przez Henek w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 44
    Ostatni post / autor: 04-01-2010, 10:25
  4. był RIMB
    Przez Henek w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 58
    Ostatni post / autor: 20-10-2009, 21:11
  5. RIMB pierwszy taki rajd
    Przez Henek w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 04-11-2008, 20:08

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •