
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Pewnego wieczora pewna niewiasta zabrała wszystkim telefony komórkowe. Niby, żeby dzwonienie i rozmowy nie zakłócały górskiej ciszy. Wsadziła je do swoich przepastnych kieszeni. I gdy ktoś dzwonił, odbierała i mówiła: Pan Andrzej* nie może teraz rozmawiać, bo spożywa.