Powiedzmy jeszcze słowo o misji specjalnej jaką zobowiązał się wykonać tegoroczny rajd.
Otóż celem tej misji było dotarcie do miejscowości Michniowiec i zarejestrowanie wszystkiego co się da specjalnie na życzenie naszej koleżanki forumowej.
Niełatwo tam było dotrzeć bo piętrzyły się przed nami wały (działy) pomiędzy Bałtykiem a Morzem Czarnym. Gdy wzmożonym wysiłkiem, okupionym wieloma kroplami potu zeszliśmy do czarnomorskich potoków zamarzyło się nam uzupełnić utracone płyny.
Drwale spotykani w lesie obiecywali że najlepszym miejscem do tego jest sklep na początku Michniowca.
Dobra nasza, będzie więc okazja spełnić misję i uzupełnić płyny w chłodnicy.
Niestety , srodze żeśmy się zawiedli pukając bezskutecznie we wszelkie drzwi.
No cóż - pozostała nam tylko misja.
Koledzy z zainteresowaniem badali ten nieprzeciętny podstument ... do czego on służył ?
.
.
zainteresowanie wzbudzały piękne bieszczadzkie monstra
.
oraz stara chata przystosowana agroturystykę.
Porozmawialiśmy z miłą gospodynią, która chętnie pokazała nam wnętrze.
Gdyby była taka kategoria > rekomendowane przez IMB < to na pewno by takąż uzyskała.
.
.
.
Przydrożne krzyże, płoty i świątki zaprowadziły nas do cerkwi w Michniowcu
.
.
gdzie ku naszemu zaskoczeniu odnaleźliśmy zbłąkaną owieczkę internetową.
Owieczka ta ucieszyła się na nasz widok, bo po ciężkich przeżyciach w podróży , gdzie ją okradziono liczyła że pod naszą opieką będzie bezpieczna.
Zaopiekowaliśmy się owieczką i pocieszyliśmy ją nie zapominając o misji fotografowania Michniowca.
Rezultaty można zobaczyć na picasie
https://picasaweb.google.com/1137487...29/Michniowiec
.
A gdy już zabudowania się skończyły nie poszliśmy logiczną drogą do Łomnej jeno skręciliśmy w krzaki, to tak ponoć jest przyjemniej.
.
.
p.s ... ale do Łomnej i tak pójdziemy




.
.
Odpowiedz z cytatem