hallo,

mam wrażenie ,że surrealizm tej wyprawy dopiero się zaczyna...

coś niebywałego ,a zarazem bardzo realnego jest w waszych słowach
i dodatkowo uwiarygodnione poprzez fotografie...
aura raczej mało refleksyjna,
a tu...tyle ,tyle wrażeń i skojarzeń...
podziwiam waszą tkankę ,membranę czułą i wrażliwą...
:)