Mam nadzieje ze uczestnicy ukrainskiej akcji nie obrażą sie gdy wrzuce tu kilka zdjec z zaduszkowej trasy śladem opuszczonych cmentarzy na dalekim zachodzie.. Jesli ten post uznacie za niewlasciwy- mozna go przeniesc w inne miejsce...
Nowy Górnik, wioska miedzy Oława a Wrocławiem, troche pól, nowobudujacych sie domkow jednorodzinnych, nieopodal rycząca droga nr 94 na Wrocław.. Gdyby nie przypadkowa wycieczka rowerowa na wiosne nigdy bym nie wiedziala ze przy polnej drodze prowadzacej ku polom i nadodrzanskim rozlewiskom czai sie stary, zapomniany cmentarz.. Odwiedzilismy go przy okazji listopadowego swieta z torba kolorowych zniczy. Chyba duchy sie ucieszyly i byly nam przyjazne bo mimo zapadajacego szybko zmierzchu nic nas nie postraszylo
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()



Odpowiedz z cytatem