Palących się zniczy nie zastaliśmy, ale w drodze powrotnej gdy już zmierzch ogarnął zatrzymaliśmy się przy cmentarzu w Chyrowie
Z ciemności wyłoniły się dwie postacie starszych kobiet.
Zaczęła się rozmowa i wypytywanie o cel naszego pobytu.
- Dużo dobre - usłyszeliśmy od nich.
p.s. czyli ktoś odwiedza te zapomniane groby, a że odwiedzającym brakuje na chleb, to tym bardziej na znicze.
zmieniają czas w tym roku?
bo to chyba jakoś tak za miesiąc ...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)