Taka naszła mnie myśl, że jak raz zapłonęło światełko na dobromilskim cmentarzu, potem drugi i kolejne - to teraz jakoś tak nieładnie, jakby nie zapłonęło chociaż jedno. Jak już w tej okolicy rozbłysnęła "nadzieja pamięci", to nie było by dobrze żeby zgasła.
Wiadomo, że idea może się wyczerpała, okolica opatrzyła, a detale obfotografowane w każdą niemal pogodę, ale ...
Może znajdzie się jakiś "sprawiedliwy", który takie światełko rozpali...


Odpowiedz z cytatem