Koniec października , to okres gdy częściej myślimy o grobach naszych bliskich.
Czy zapłonie na nich symboliczny płomyk pamięci ?
Dla mnie to również wspomnienie akcji zainicjowanej przez kolegę von Ryba przeszło 10 lat temu , aby światełko pamięci zabłysło na dawnych polskich nekropoliach przedzielonych granicą historii.
Bardzo dobrze wspominam te wspólne wyjazdy, które integrowały kręgi forumowe, zarówno osobiście jak i mentalnie, gdzie padało bardzo dużo ciepłych słów wsparcia.
...
....
Przy okazji udało się odwiedzić miejsca zapomnianej tragedii , ruiny historycznego zamczyska i wiele fajnych punktów nie wymienianych przez propagandę.
Po prostu , udało się poszperać w historii terenów Podkarpacia i odkryć je dla siebie.
Jakie tam - dla siebie ...? W tych wyjazdach uczestniczyło łącznie kilkadziesiąt osób w wieku od kilku do 70-ciu plus
To szalenie miłe wrażenie , gdy było tak duże wsparcie i zainteresowanie.
Pozostaje świadomość że udało mi się w życiu zrobić coś pożytecznego dla pamięci innych.
Potem forumowe wsparcie tych działań zmalało ( bo zmalała aktywność forumowa) , następnie przyszedł covid , a temat został dobity "wojną"
Niestety , w tym roku nikt nie pojedzie do Dobromila, Chyrowa, Starego Sambora , aby zapalić symboliczny znicz
Szkoda...
... ale z drugiej strony to co udało się zrobić , tego nie odbierze już nikt
.
.
teraz widzę że licznik wybił 5000 postów, to najwyższy czas na emeryturę



Odpowiedz z cytatem