A ja lubię cmentarze - zwłaszcza te stare, gdzie człowiek zagląda przypadkiem, gdzie nad grobami szumią stare drzewa, gdzie litery są ledwie widoczne w zwietrzałym piaskowcu... Tam czas stoi w miejscu - takie małe wycinki w wiecznie śpieszącym się i pędzącym nie wiadomo dokąd świecie...