Listopad to miesiąc w którym częściej zdarza się odwiedzać cmentarze.
A dla mnie są one ciekawe zawsze i wszędzie. Oto przykład.
Letnia pora, przyjemne ciepełko kusi mnóstwo ludzi aby wyjechać na Krym. Czy komuś przyjdzie do głowy aby się plątać po tamtejszych nekropoliach ?
Wstąpmy na chwilkę do miasteczka Bakczysaraj. Ileż to już ludzi zachwycało się skalnym miastem, czy klasztorem uspieńskim.
Ja wstąpiłem tam na główny cmentarz, bo on jakże dużo mówi o życiu miejscowych ludzi.
Przy głównym wejściu można tu znaleźć marmury z grawerowanym wizerunkiem z solidnym łańcuchem
hm12_5168.jpg
.
ale najczęściej są to proste groby otoczone ogrodzeniem, często obok stoi stolik (konsumpcyjny?)
hm12_5171.jpg
.
Paręnaście metrów dalej wchodzimy w dżunglę gdzie z krzaczorów i chaszczy prześwitują nagrobki
i aż trudno uwierzyć że jest to GŁÓWNA alejka cmentarna
hm12_5174.jpg
hm12_5175.jpg
.
połamane kamienne krzyże maltańskie skojarzyły mi się z pierwotnym okresem "bruśnieńskim"
hm12_5176.jpg
Oto co w Bakczysaraju zrobiło na mnie największe wrażenie.


Odpowiedz z cytatem
