Marcins :
Ależ skąd. W tym roku miałem "fachowców" którzy wykonywali mi ogrodzenie i w tym celu musieli usunąć rosnące krzaki i owocowe dziczki.donku Enriconku czyżby drzemał w Tobie młody pirotechnik?
Zapewniali że wystarczy obsypać na zimę cukrem niewygodny pieniek a mrówki zrobią resztę i na wiosnę jest po problemie.
Dlatego zapytałem czy ktoś spotkał się z takim sposobem ?


?
Odpowiedz z cytatem
