tak się zadumałem jak bardzo pogmatwane są życiowe ścieżki ludzi z naszych okolic, po których przejechał się walec historii
i jak dużo szczęścia mamy, że w ogóle pojawiliśmy się na świecie.
Mój dziadek jakiś czas mieszkał w Samborze.
tak się zadumałem jak bardzo pogmatwane są życiowe ścieżki ludzi z naszych okolic, po których przejechał się walec historii
i jak dużo szczęścia mamy, że w ogóle pojawiliśmy się na świecie.
Mój dziadek jakiś czas mieszkał w Samborze.
Ostatnio edytowane przez Miejscowy ; 02-11-2011 o 15:18
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)