Tak, czy siak:
1. Moczarne nie jest jakąś przepiękną doliną;
2. Kto nie wierzy i tak tam zajrzy. Co za różnica? Większość z nas jeździ samochodami. Czy wszyscy konsekwentnie przestrzegają Kodeksu Drogowego? Większość z nas płaciła mandaty, więc nie wmawiajcie mi, że do Moczarnego nie można bo takie jest prawo, a przez wieś 65km/godz można. W dupie mam taką kalkulację. Łamiemy prawo, licząc się z konsekwencjami, i tyle.
3. Dyrekcja Parku jest od tego /takie jest moje zdanie/ żeby poza innymi zadaniami pilnować, coby nikt bez uprawnień nie właził do rezerwatu bez zezwolenia. A tym bardziej wjeżdżał nie sprawnym samochodem. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że SG goniła kogoś po Moczarnem z rozbitą miską olejową..
4. Domek w Moczarnem jest w gestii Dyrekcji BPN ale nie wymagajmy, żeby non stop kontrolowała ona co tam się dzieje. Są ludzie i parapety. Nawet pośród nas... Może warto żeby BPN baczniej przyjrzał się, jak ludzie korzystający z tego domu w rezerwacie spędzają czas? ? Patrz post Lucyny na sąsiednim forumie :) /
5. Czemu nikogo nie zainteresował domek w Bukowcu i ludzie z niego korzystający?
6. Pisanie do Dyrekcji BPN w tej sprawie, to tak jak apel do PZPN w sprawie odwołania Grzegorza Laty...
Ot i tyle Bertranda w tym temacie.
Pozdrawiam tych co byli i tych co będą / Ja się tam już nie wybieram. Są piękniejsze miejsca w Bieszczadzie/


Odpowiedz z cytatem