Strona 5 z 12 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 124

Wątek: Quo vadis KIMBie?

Mieszany widok

  1. #1
    Powsimorda h.c.
    Awatar Marcowy
    Na forum od
    09.1998
    Rodem z
    Zacisze
    Postów
    2,675

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    Dzięki za odzew

    Cytat Zamieszczone przez bertrand236 Zobacz posta
    O ile sobie dobrze przypominam, to stojąc przodem do Hoteliku, po lewej ręce był jakiś bar... I pamiatki tam były sprzedawane i mapy i tanie książki i piwko...
    Jeśli myślimy o tym samym przybytku, to niestety sezonowy, lipcowo-sierpniowy sklepik, więc najbliższa baza zaopatrzeniowa będzie w blaszaku w Mucznem.

    Cytat Zamieszczone przez Ostatni_Mohikanin
    Forum, to z natury rzeczy podgrupy i to nic dziwnego. Ale akurat KIMB powinien być od tego wyjątkiem.
    Ognisko będzie jedno, a podgrupy KIMB-owe tworzą się samorzutnie, spontanicznie i w sposób niekontrolowany. W tym roku mieliśmy osobną salę, ale przecież 100% KIMB-owiczów w niej nie siedziało. KIMB-owanie poboczne to stara tradycja jest

    Cytat Zamieszczone przez Ostatni_Mohikanin
    20 maja mamy komunię Syna, więc nas niestety nie będzie.
    My mieliśmy więcej szczęścia - Młody ma komunię tydzień wcześniej.

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Gandalf
    Na forum od
    04.2011
    Rodem z
    Gród Kraka
    Postów
    126

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    Mam pytanie, jako młody forumowicz, choć w Bieszczadach od zawsze. Widzę, ze gro osób się zna, bywało już na niejednym wypadzie. Czy przyjazd na KIMB osoby nieznanej ma sens, nie ma jakiś podziałów na starych i "zielonych". Prośba o praktyczne info, bo dla mnie przyjazd to żaden problem, ale nie lubię być "5 kołem u wozu", a teksty Pastora wiele dają do myślenia, choć akurat ze zdrowiem u mnie w porządku.
    Cytat Zamieszczone przez Marcowy Zobacz posta
    Ognisko będzie jedno, a podgrupy KIMB-owe tworzą się samorzutnie, spontanicznie i w sposób niekontrolowany. W tym roku mieliśmy osobną salę, ale przecież 100% KIMB-owiczów w niej nie siedziało. KIMB-owanie poboczne to stara tradycja jest

  3. #3
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,834

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    Cytat Zamieszczone przez Gandalf Zobacz posta
    Mam pytanie, jako młody forumowicz, choć w Bieszczadach od zawsze. Widzę, ze gro osób się zna, bywało już na niejednym wypadzie. Czy przyjazd na KIMB osoby nieznanej ma sens, nie ma jakiś podziałów na starych i "zielonych". Prośba o praktyczne info, bo dla mnie przyjazd to żaden problem, ale nie lubię być "5 kołem u wozu", a teksty Pastora wiele dają do myślenia, choć akurat ze zdrowiem u mnie w porządku.
    Kluczowym pytaniem jest czy podczas pobytu na KIMBie zakwaterowany być musisz na miejscówce z łazienką z wejściem z pokoju,czy też może być z korytarza.Nocleg pod namiotem/w bacówce/chatce/na przystanku/w lesie, i co za tym idzie brak dostępu do łazienki tudzież ambiwalencja w stosunku do tematu łazienki z automatu wyklucza cię z KIMBu.
    Zastanów się więc głęboko i bądź rozważny w odpowiedzi.
    Ostatnio edytowane przez Browar ; 18-12-2011 o 21:22
    Pozdrav

  4. #4

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    Cytat Zamieszczone przez Gandalf Zobacz posta
    Czy przyjazd na KIMB osoby nieznanej ma sens
    Moim zdaniem ma. Ja byłem w b.r. pierwszy raz i jestem zadowolony z tej decyzji :) Konfrontacja wyobrażeń z forum z rzeczywistym odbiorem uczestników to ciekawe doświadczenie :) Poza tym to kolejny argument i możliwość wyjazdu w góry (w TE góry), a dla mnie ze względu na odległość to nie jest łatwe :)
    Żałuję, że w tym roku nie mogę pojechać.
    Gór, co stoją nigdy nie dogonię... -->

  5. #5

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Plusem jest brak większego pomieszczenia, więc obrady będą w podgrupach.
    No to jest akurat minus... Forum, to z natury rzeczy podgrupy i to nic dziwnego. Ale akurat KIMB powinien być od tego wyjątkiem.

    Poza tym... Moja Żona - specjalistka od dat - zajrzała na forum i ostudziła moje plany udziału w kolejnym KIMBIe. 20 maja mamy komunię Syna, więc nas niestety nie będzie.
    Gór, co stoją nigdy nie dogonię... -->

  6. #6
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,382

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    I ja i Joanna jesteśmy za wyborem Marcowego
    Państwo dość silne, by Ci wszystko dać jest dość silne, by Ci wszystko odebrać

  7. #7
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,251

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    Marcowy :
    , więc najbliższa baza zaopatrzeniowa będzie w blaszaku w Mucznem.
    .
    Niekoniecznie, czasami przyjeżdża tam pewien gość z gitarrrą i ma bagażnik wypchany pojemnikami które nie sposób łatwo opróżnić.
    A wracając do rzeczy czyli sklepiko- barek.
    Można się trzymać nadziei że nowa dyrekcja parku wkrótce rozpisze konkurs na prowadzenie tegoż obiektu i nie wywinduje czynszu na poziom kosmosu jak to bywało w ubiegłych latach.
    A jeszcze jedno, w środkowym segmencie jest na ścianie napis bar, ale tam nie ma baru tylko graciarnia.
    Kwestia czy gospodarz hoteliku go udostępni ? Przecież graty można przesunąć w kąt i jest piękna imprezownia.
    Zawsze zostaje wiata na dole.

  8. #8
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Żaholecki las
    Postów
    454

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    Zaproponowałbym Schronisko pod Rawkami gdyż - ma swój klimat, ładne widoki , swoja kuchnie - parking poza sezonem jest niepłatny i jednocześnie jest blisko do schroniska wiec nawet chory o kulach który ma chęć to dojdzie.Jest miejsce ogniskowe ,oraz świetne miejsce gdzie można wychodzić na około w góry jednak będąc uświadomionym użytkownikiem forum wiem że wygra opcja dla mas ,czyli podjechać zderzakiem pod mur hotelu (nie ochlapując autka błotem oczywiście) mimo wszystko ciekaw jestem wyboru waszego bo skrzynka z 3 trojnogim misiem mi się marnuje w chaupie :) pozdraff
    woodcraft is life craft

  9. #9

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    a według mnie opcją dla mas są Rawki. będzie tam multum turystów, więc robiąc ognisko nie będzie to typowe ognisko Kimbowe ale ogólnoturystyczne. W Tarnawie Kimb będzie prawdopodobnie sam (tak jak końcem września Rimb lub z ewentualnie pojedynczymi turystami od których łatwo będzie się odciąć chcąc odbywać swoje narady (np. w tej graciarni ;p). Rawki uważam za zbyt popularne schronisko. jeśli chodzi o dojazd -mi bez różnicy bo i tak nie mam auta )
    ps. mnie ciągle zastanawiało czemu ten miś ma tylko 3 nogi
    Jimi

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Zbyszek
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    lubelskie
    Postów
    246

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    Jestem za propozycją Marcowego.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Po KIMBie
    Przez Krysia w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 95
    Ostatni post / autor: 31-08-2015, 21:42
  2. O KIMBIE czas zacząć
    Przez mAAtylda w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 106
    Ostatni post / autor: 22-01-2007, 15:20
  3. Warto zobaczyć - Galeria Rzeźby plenerowej Quo Vadis
    Przez Wiktoria w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 30-11-2005, 09:43
  4. Zabawy Słowem na KIMBie.
    Przez Ezechiel w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 13-04-2005, 14:40
  5. Quo vadis - bieszczady.info.pl
    Przez admin w dziale Techniczne
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 01-02-2004, 01:01

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •