Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 124

Wątek: Quo vadis KIMBie?

Mieszany widok

  1. #1
    Powsimorda h.c.
    Awatar Marcowy
    Na forum od
    09.1998
    Rodem z
    Zacisze
    Postów
    2,680

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    KIMB - tak, ZpC - nie. Mimo całej sympatii do właścicieli uważam, że zajazd w obecnej formie za bardzo odbiega od klimatu, który jest na forum preferowany. Stara Matragona była swojska i do zaakceptowania przez większość, ale nowa (o ile pensjonat zostanie otwarty do maja, bo o ile wiem, jeszcze nie działa) to już będzie inna liga.

    Może to dobry moment, żeby zmienić nie tylko miejsce kongresu, ale formułę. Mam dwie propozycję pod rozwagę:

    1. Taki RIMB, tylko lepiej zorganizowany Czyli coś na kształt zlotu gwiaździstego z ześrodkowaniem w jakiejś dziczy. Ale w tej opcji odpadają raczej wizyty z mniejszymi dziećmi i przyjazdy na kilka godzin.
    2. Półdzicz, czyli np. taki hotelik w Tarnawie - kameralny, surowy i na uboczu, ale przyzwoicie skomunikowany.

  2. #2
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,293

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    Cytat Zamieszczone przez Marcowy Zobacz posta
    KIMB - tak, ZpC - nie. Mimo całej sympatii do właścicieli uważam, że zajazd w obecnej formie za bardzo odbiega od klimatu, który jest na forum preferowany. Stara Matragona była swojska i do zaakceptowania przez większość, ale nowa (o ile pensjonat zostanie otwarty do maja, bo o ile wiem, jeszcze nie działa) to już będzie inna liga.

    Może to dobry moment, żeby zmienić nie tylko miejsce kongresu, ale formułę. Mam dwie propozycję pod rozwagę:

    1. Taki RIMB, tylko lepiej zorganizowany Czyli coś na kształt zlotu gwiaździstego z ześrodkowaniem w jakiejś dziczy. Ale w tej opcji odpadają raczej wizyty z mniejszymi dziećmi i przyjazdy na kilka godzin.
    2. Półdzicz, czyli np. taki hotelik w Tarnawie - kameralny, surowy i na uboczu, ale przyzwoicie skomunikowany.
    No tak, ale to dyskryminuje osoby, które mogą, albo chcą przyjechać tylko na kilka godzin. A wszelkiej dyskryminacji mówimy zdecydowane Raczej Nie!
    Ale pomysł mi się podoba. Może więc Obrady Główne jak do tej pory, a piątkowa noc dziko-rimbowo-bieszczadzka?

  3. #3
    Powsimorda h.c.
    Awatar Marcowy
    Na forum od
    09.1998
    Rodem z
    Zacisze
    Postów
    2,680

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    Cytat Zamieszczone przez Piskal Zobacz posta
    No tak, ale to dyskryminuje osoby, które mogą, albo chcą przyjechać tylko na kilka godzin.
    Z drugiej strony opcja "z dobrym dojazdem" dyskryminuje wielbicieli dziczy. Zależy jak na to spojrzeć

  4. #4

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    Cytat Zamieszczone przez Marcowy Zobacz posta
    1. Taki RIMB, tylko lepiej zorganizowany Czyli coś na kształt zlotu gwiaździstego z ześrodkowaniem w jakiejś dziczy...
    2. Półdzicz, czyli np. taki hotelik w Tarnawie - kameralny, surowy i na uboczu, ale przyzwoicie skomunikowany.
    Wybierając miejsce w tzw. "półdziczy" można pogodzić wszelkie sposoby dojścia i uczestnictwa w KIMBie.
    Chyba wzorem roku ubiegłego warto zacząć od zaklepania konkretnego majowego weekendu i wyboru miejsca (ze wskazaniem na półdzicz?)
    Gór, co stoją nigdy nie dogonię... -->

  5. #5
    Powsimorda h.c.
    Awatar Marcowy
    Na forum od
    09.1998
    Rodem z
    Zacisze
    Postów
    2,680

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    Cytat Zamieszczone przez Ostatni_Mohikanin Zobacz posta
    Chyba wzorem roku ubiegłego warto zacząć od zaklepania konkretnego majowego weekendu
    Uważam, że termin powinien zostać - trzeci weekend maja jest optymalny. W przyszłym roku Obrady Główne KIMB odbyłyby się zatem w sobotę 19 maja.

  6. #6

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    Cytat Zamieszczone przez Marcowy Zobacz posta
    trzeci weekend maja jest optymalny. ...19 maja.
    Optymalny. Jw. chodziło mi o oficjalne zaklepanie :)
    Gór, co stoją nigdy nie dogonię... -->

  7. #7

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    Powtarzam:
    Cytat Zamieszczone przez Ostatni_Mohikanin Zobacz posta
    Wybierając miejsce w tzw. "półdziczy" można pogodzić wszelkie sposoby dojścia i uczestnictwa w KIMBie.
    Po co od razu dzielić się na elitę i resztę? Przecież można pogodzić interes wszystkich, a obrady główne zrealizować tak by były dostępne dla wszystkich. Propozycja Marcowego, czyli "półdzicz" trafia moim zdaniem w sedno. Nie jestem może szczególnie długo na forum, uczestniczyłem tylko w jednym KIMBie, ale chciałbym na nim spotkać jak najwięcej osób.
    I jestem przeciwny dzieleniu ludzi na elitę i resztę.
    KIMB dla wszystkich! ;-) Z trudnymi i łatwymi drogami dojścia :)
    Gór, co stoją nigdy nie dogonię... -->

  8. #8
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,318

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    Cytat Zamieszczone przez Ostatni_Mohikanin Zobacz posta
    Po co od razu dzielić się na elitę i resztę?
    Mohikaninie, nie łap proszę za słówka. Nikt forumowiczów na elitę i resztę nie dzieli, padło pytanie jak ma wyglądać KIMB i tego dotyczy ankieta. Tylko i wyłącznie.

  9. #9

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Mohikaninie, nie łap proszę za słówka.
    Może faktycznie zbyt dosłownie interptetuję to słowo, ale działa ona na mnie alergicznie, jak również stawianie siebie nad innymi.
    Użyte w ankiecie o jedynie skrajnych opcjach sugeruje podziały.
    Ale dajmy spokój użytym słowom:
    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    padło pytanie jak ma wyglądać KIMB i tego dotyczy ankieta.
    Można przyjąć, że poprzedni KIMB był "łatwy, prosty i przyjemny", kto chciał dojechał, zjadł, wypił i odjechał, kto chciał to powędrował wokół KIMBU. Dlatego wydało mi się, że propozycja Marcowego trafia w sedno. Do "półdziczy" kto chce dojedzie na chwilę, a jest też pole dla sprawdzonych w boju działań donenricowo - rajdowych, gdzie można zebrać część uczestników zainteresowanych wędrówką w warunkach polowych "trudnych i ciężkich". Wszystko w jednym z kulminacją na obradach głównych i to moim zdaniem taki trzeci - brakujący punkt ankiety, za którym się opowiadam.
    Kluczem moim zdaniem jest miejsce i tu też Tarnawa wydaje mi się trafna. Jedyny minus(?) to brak zaplecza gastronomicznego, ale od biedy możliwy jest catering...
    Gór, co stoją nigdy nie dogonię... -->

  10. #10
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,318

    Domyślnie Odp: Quo vadis KIMBie?

    Cytat Zamieszczone przez Ostatni_Mohikanin Zobacz posta
    od biedy możliwy jest catering...
    Aż żem się przeżegnał...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Po KIMBie
    Przez Krysia w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 95
    Ostatni post / autor: 31-08-2015, 20:42
  2. O KIMBIE czas zacząć
    Przez mAAtylda w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 106
    Ostatni post / autor: 22-01-2007, 14:20
  3. Warto zobaczyć - Galeria Rzeźby plenerowej Quo Vadis
    Przez Wiktoria w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 30-11-2005, 08:43
  4. Zabawy Słowem na KIMBie.
    Przez Ezechiel w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 13-04-2005, 13:40
  5. Quo vadis - bieszczady.info.pl
    Przez admin w dziale Techniczne
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 01-02-2004, 00:01

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •