Janku, nie wiem jak Ty to zrobiłeś, ale jak ja tam byłam, to drzewo na zdjęciu "poranek" jeszcze stało...
A coś mi mówiło, żeby nie zostawiać Cię tam samego...
Janku, nie wiem jak Ty to zrobiłeś, ale jak ja tam byłam, to drzewo na zdjęciu "poranek" jeszcze stało...
A coś mi mówiło, żeby nie zostawiać Cię tam samego...
chyba faktycznie to był photoshop... drzewo stalo jak od strumienia odchodzilismy... a oto i dowod niepodwazalny!
DSC_0126.jpg
Ostatnio edytowane przez Asia Zmiennocieplna ; 01-12-2011 o 00:30
hallo,
od przewracania drzew to specjalistą jest Komisarz,gdy zacznie śpiewać....
może przechodził niedaleko i nieopatrznie coś mu się wymsknęło...
Asiu, z tak fajnym spojrzeniem fotograficznym zapraszam do wątku Galerii,wszak bycie Kobietą-Fotografikiem Forum jest znacznie widowiskowe...zwłaszcza gdy spódnico-sukienka powiewa...!
A ściany galerii właśnie pobielone mrozem...
wracając do fotografii Twojej mieszczańskiej kreacji kostiumowej -chciałem zauważyć,że siano ważne było dla kobiet już od zamierzchłych czasów![]()
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
spacjalnie na tę okoliczność podwójny obiad spożyłem (rybkę aby było w morskim klimacie), będę użyteczny, znaczy będziesz mógł wydawać komendy - balast na prawą/lewą burtę!
z tymi zdjęciami nie jesteś osamotniona :)
jak juz się z tymi "zakutymi łbami" zadajesz to 100% klimatu epoki? z zawodowej ciekawości pytam? ;>
oj Pierożny w Silesi inne bajki czy jak, od wyrywania drzew to spacjalistą jest niejaki Wyrwidąb, a ślady jego działalności widzieliśmy w okolicy Stuposiańskiej.
Ostatnio edytowane przez komisaRz von Ryba ; 01-12-2011 o 23:04 Powód: podumał
tu w wersji wczesnośredniowiecznej czyli jeszcze mało zakute
zakuty.jpg
Janku miałam nadzieję, że cichaczem, po nocy podedytujesz trochę swoje słowa w przypływie namiętności jakowejś wklepane... ale cóż... pewno takie ich przeznaczenie aby dumnie tutaj wisiały... więc niech i tak będzie... zwłaszcza, ze temat bilski też innym
wygląda na to, że "impreza sę nam znowu rozkręca"... i znowu będzie trzeba cenzurować
A cóż to za naiwne pytanie drogi komisaRzu! "100% klimatu" to żelazna zasada, której łamać nie wolno i basta... bo kara sroga....
a wiem co piszę, bo lata temu, w moim mieszczańskim odziewku domieszkę sztucznego włókna wykryto... i na wygnianie musiałam odejść... i po świecie się tułałam i pokutę odprawiałam... od tego czasy wszystko w kurfach leży, nie śmiem tam zaglądać... klucz w piwnicy zamurowałam...
ale jeśli tutaj takie towarzystwo średniowieczne bywa... to może i klucz do kufra się znajdzie :)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)